Pogonić mecenasów

Minister sprawiedliwości zapowiedział wprowadzenie maksymalnych stawek opłat za usługi adwokackie. Ceny tych usług rzeczywiście bywają bardzo wysokie, co zresztą powoduje, że wielu osób nie stać na pomoc profesjonalnego prawnika. Adwokatom zaś co do zasady nie powodzi się najgorzej, zaś pobieranie niższego wynagrodzenia niż to, jakie otrzymują koledzy, traktowane jest przez korporację adwokacką jako naruszenie obowiązujących norm etycznych i nieuczciwą konkurencję.
Czyta się kilka minut

Pomysły stawek maksymalnych na pewno spotkają się z aprobatą opinii publicznej, przysparzając popularności ministrowi, który postanowił rzucić rękawicę chciwym prawnikom. I nie ma przy tym większego znaczenia fakt, że kiedyś już, w ramach wprowadzania sprawiedliwości społecznej, obowiązywały stawki maksymalne (podobnie jak inne ceny regulowane) i nie miało to wielkiego wpływu na realną wysokość opłat uiszczanych w kancelariach adwokackich. Wiara w skuteczność tego typu regulacji graniczy z naiwnością, chyba że rzeczywistym zamierzeniem projektu było przyciągnięcie uwagi mediów i kolejna próba uczynienia z prawników swoistego wroga publicznego.

Jednocześnie, mimo szumnych zapowiedzi, Ministerstwo Sprawiedliwości od pół roku nie jest w stanie przygotować projektu ustawy, który ostatecznie usunąłby błędy ustawy rozszerzającej dostęp do zawodów prawniczych, swego czasu wytkniętych przez Trybunał Konstytucyjny. Na taki projekt czekają nie tylko adepci studiów prawniczych, którzy nadal nie wiedzą, jak będzie wyglądać ich kariera zawodowa, ale cały rynek usług prawniczych. Sensowne zwiększenie liczby osób funkcjonujących na tym rynku skuteczniej wyeliminuje zawyżone ceny świadczonych na nim usług niż wszelkie urzędnicze zakazy.?

Włodzimierz Wróbel jest wykładowcą w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2006