Ojciec Józef Puciłowski, pytany o to, jakie nadzieje i obawy wiąże z pierwszym dniem pobytu papieża Franciszka w Polsce, zwraca przede wszystkim uwagę na spotkania z przedstawicielami władz.
„Biskupi są podwładnymi papieża – wiedzą, jak się zachować, więc jestem spokojny. Boję się za to niepotrzebnych manifestacji i akcentów politycznych. Mam nadzieję, że Ojciec Święty nie zostanie zmuszony do odwiedzin grobu państwa Kaczyńskich. Oczywiście to jego indywidualna decyzja – ale nasze władze niepotrzebnie rozdmuchałyby to wydarzenie, przekuwając to w broń polityczną. Lepiej dla wszystkich, żeby odwiedził np. św. Jadwigę”.
Dominikanin mówi także, że papież jest człowiekiem o wielkim takcie, ale również błyskotliwości i poczuciu humoru, więc na pewno uda mu się uniknąć wszelkich politycznych pułapek i niebezpieczeństw, jakie mogą na niego czekać. „Byłbym wściekły, gdyby pobożność została wyparta przez doraźną politykę. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie” – dodał na zakończenie.
O. Józef Puciłowski jest dominikaninem, historykiem Kościoła. Był wikariuszem dominikanów na Węgrzech, działaczem opozycji w czasach PRL.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















