Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Petru próbuje uciec

Petru próbuje uciec

22.05.2017
Czyta się kilka minut
Przyjmowanie uchodźców, likwidacja 500 plus, podwyższenie wieku emerytalnego, związki partnerskie, zmiana zasad finansowania Kościoła – ogłaszając taki program, Nowoczesna podejmuje ostatnią próbę obrony przed podbojem ze strony Platformy.
Ryszard Petru. Fot: EAST NEWS
P

Politycy PO siedzący w pierwszych rzędach jako goście na konwencji programowej Nowoczesnej mieli nietęgie miny. Ryszard Petru wziął na sztandary wszystkie kwestie, które są dla nich niewygodne. Wierząc w zwycięstwo wyborcze, Grzegorz Schetyna uznał, że liberalne i lewicowe pomysły należy ukryć, bo odstraszają wyborców centrowych i konserwatywnych. Właśnie w tę niszę postanowił się wbić Petru, ogłaszając program, którego nie powstydziłby się nawet Palikot. Nowoczesna chce zakończyć finansowanie Kościoła z budżetu i zlikwidować Fundusz Kościelny, popiera związki partnerskie i przebąkuje o łatwiejszym dostępie do aborcji.

To, że Petru jest liberałem, rozkochanym w niskich podatkach i strefie euro, niespodzianką nie jest. Ale postulat likwidacji programu 500 plus to już brawura, na którą Schetyna sobie pozwolić nie może. Do tego Petru adoptował wyższy wiek emerytalny – 67 lat, bo jego matuszka Platforma wolałaby o swym dziecku zapomnieć. I nawiązał do uników Schetyny w sprawie przyjmowania uchodźców: – Polska wspólnie z sojusznikami ma obowiązek przyjąć uchodźców uciekających przed śmiercią i głodem. Zachowajmy się po prostu przyzwoicie.

Nowoczesna przedstawia nowy program jako powrót do liberalnych korzeni partii. Ale to także przyznanie się do porażki. Nowoczesna nie marzy już o pozycji największej partii opozycyjnej, która musi uważać na wyraziste hasła. Postawiła na nieliczny, najbardziej liberalny gospodarczo i światopoglądowo elektorat, licząc, że dzięki niemu uniknie zagłady. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz Onetu, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”, wcześniej związany z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Newsweeka” i „Wprost”. Zdobywca Nagrody Dziennikarskiej Grand Press...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Niegłupi ten Petru, ale i jemu dużo czasu zajęło aby zrozumieć, że motywowany li tylko wynikami sondaży śliski i obłudny slalom pomiędzy kontrowersyjnymi tematami nie jest metodą na zdobycie poparcia wyborców. Że jest głupotą poddawanie się dyktatowi uśrednionych ankiet. Że jest wśród nas bardzo wielu rozczarowanych takimi właśnie postawami polityków PO czy PSL. Zdjął wreszcie tabu z bardzo istotnych problemów. Głośno powiedział 'król jest nagi', tu, tu i tam. Jeśli będzie konsekwentny w tych poglądach - dużo zyska. Ktoś musi powstrzymać ten pochód krzykliwych błaznów i cynicznych oszustów.

...jakimikolwiek wynikami sondaży opinii publicznej, tylko robić swoje w kierunku budowania świetlanej przyszłości narodu. Narodu, który na chwilę obecną, jest jedną mierzwą kołtuna kulturowego tradycjonalizmu, który to trzeba by było obciąć-nawet przy zastosowaniu szokowej terapii gilotyną. Do tego dochodzi perwersyjna retoryka demokracji, w której masy zyskują status "suwerena"; a jak wiadamo, dla wprowadzania oświeceniowych programów, potrzebna jest dyktatura-np. "proletariatu". Co prawda kiedyś, na ziemiach polskich był realizowany program ludowo-powszechnego oświecenia, przy bratnim wsparciu wyzwoleńczej Armii Czerwonej i światłych komisarzy ludowych; był czas, że siły postępowe zjednoczone w jednej Partii, stworzyły nawet klasę oświeconych duszpasterzy ludu, usilnie pracujących nad wyzwoleniem z tradycjno-narodowego kołtuństwa. Kaprysem historii i zmiennego koła Fortuny, ten układ wycofał się z kraju nad Wisłą i ponowne wprowadzenie go w życie będzie wymagało zewnętrznej pomocy. Na czyj protektorat może liczyć Mądry Pan Petru?

No i dobrze, niech swojego reprezentanta mają ;p bo dwie "platformy" to conajmniej o jedną za dużo.

Szanujmy polityków którzy nas szanują, a nie traktują jak stado baranów które prowadzi się mówiąc to co chcą usłyszeć. Nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy. Z nimi zawsze można dojść do kompromisu.

ale trwać w błędzie - diabelska. Przypomniała to sobie Nowoczesna. Kiedy przypomną to sobie inne partie?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]