Punktem wyjścia do stworzenia dzieła upamiętniającego Waltera Benjamina był kontekst miejsca – przede wszystkim teren i zachowane ślady. Pasaże tworzą szczególną formę przestrzenną, opartą na idei przejścia. Kolejne sekwencje drogi wytyczają stworzone przez Karavana elementy przestrzennej narracji: wcinający się w stromy nadmorski klif wąski stalowy tunel, którym pokonując 87 stopni idziemy w dół, obserwując przez szklaną ścianę skłębione i rozbijające się o skały fale. Wracając, dostrzegamy jedynie błękit nieba, po czym natrafiamy na ścianę z miejscowego kamienia, która zamyka tę drogę donikąd. Podążając do miejsca, gdzie spoczywa Walter Benjamin, filozof żydowskiego pochodzenia, uciekinier z Rzeszy, pokonujemy pięć stalowych stopni, które kierują uwagę na stare drzewo oliwne. Tu można się zatrzymać na stalowej platformie i usiąść na umieszczonym pośrodku niej sześcianie, skąd roztacza się wspaniały widok. ©
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















