Papież odpoczywa po urlopie: co robił Leon XIV w Castel Gandolfo?

Dwa dni dłużej trwały pracowite wakacje Leona XIV. Papież miał wrócić do Watykanu w niedzielę, ale pozostał w Castel Gandolfo aż do wtorku, 22 lipca. Na co przeznaczył ten czas?
Czyta się kilka minut
Papież Leon XIV podczas wizyty w domu opieki w Castel Gandolfo, 21 lipca 2025 r. // Vatican Media
Papież Leon XIV podczas wizyty w domu opieki w Castel Gandolfo, 21 lipca 2025 r. // Vatican Media

Pobyt papieża Leona XIV w oddalonym o 25 km od Rzymu miasteczku, nad górskim jeziorem Albano, był ważnym wydarzeniem dla lokalnej społeczności, która od 12 lat – po tym, jak papież Franciszek zrezygnował z wyjazdów do letniej rezydencji i kazał zamienić ją w muzeum – czuła się zmarginalizowana i pozbawiona dochodów z turystyki.

Leon XIV sowicie jej to wynagrodził, nie tylko gromadząc tłumy na modlitwie Anioł Pański w dwie lipcowe niedziele, ale też odprawiając msze w dwóch tamtejszych parafiach – pod wezwaniem św. Tomasza z Villanova w Castel Gandolfo i katedrze w Albano. Poza tym, tuż po przyjeździe, odprawił mszę dla pracowników „wioski Laudato si” – ekologicznego gospodarstwa założonego przez Franciszka, a także w koszarach miejscowych karabinierów.

W co gra papież: Leon XIV i jego hobby

Z partyjki tenisa w czasie urlopu nic nie wyszło, choć w „wiosce Laudato si” jest kort (wybudowany kilka lat temu dla pracowników). Podczas spotkania z mieszkańcami Castel Gandolfo papież przyznał, że od zakończenia konklawe nie ma czasu na sport (choć, jak mówią plotki, udało mu się rozegrać kilka gemów ze swoim sekretarzem na boisku przy klasztorze augustianów, który odwiedził tuż po swoim wyborze). Ale umówił się z tamtejszą młodzieżą na mecz tenisa i koszykówki „w przyszłości”. Generał augustianów zdradził dziennikarzom, że Leon XIV ma też inne hobby: gra na pianinie i podczas wizyty jednego ze znajomych kompozytorów zagrał „całkiem trudny kawałek z Béli Bartóka”.

Wizyta w obserwatorium astronomicznym w Castel Gandolfo, 20 lipca 2025 r. // Vatican Media

Podobnych spotkań, prywatnych i oficjalnych, w czasie urlopu też nie brakowało. Oprócz wspomnianej już wizyty u karabinierów, papież odwiedził pobliski klasztor sióstr klarysek oraz dom spokojnej starości. Był też z wizytą w watykańskim obserwatorium astronomicznym, w 56. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu (20 lipca), skąd połączył się z Buzzem Aldrinem, ostatnim żyjącym członkiem misji Apollo 11. Wideorozmowa z 95-letnim astronautą i jego rodziną przerodziła się we wzruszającą medytację nad kosmosem, jego ogromem i kruchością, oraz wspólną modlitwę słowami Psalmu 8.

Wideorozmowa papieża Leona XIV z Buzzem Aldrinem i jego rodziną, 20 lipca 2025 r. // Vatican Media

Polityka na urlopie – czy Leon XIV będzie bardziej skuteczny niż Franciszek?

Mimo urlopu papież udzielał też audiencji: spotkał się z uczestnikami ośmiu zakonnych kapituł generalnych, prezydentem Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej i grupą pielgrzymów z USA.

Były również rozmowy z politykami. Już w pierwszym dniu odwiedził Castel Gandolfo Wołodymyr Zełenski. Z kolei dzień po ostrzelaniu przez armię izraelską parafii w Gazie, która była schronieniem dla blisko 500 cywilów, w tym 50-osobowej grupy niepełnosprawnych dzieci, papież rozmawiał przez telefon z premierem Izraela, Beniaminem Netanjahu. Komunikat Stolicy Apostolskiej poinformował, czego zwykle nie robi, że rozmowa odbyła się na prośbę izraelskiego przywódcy (który zapewnia, że atak na kościół był wynikiem błędu). Chwilę potem papież zadzwonił do kard. Pierbattisty Pizzaballi, patriarchy Jerozolimy, a dwa dni później – do prezydenta Palestyny Mahmouda Abbasa.

Apele o pokój są stałym motywem papieskich przemówień, od pierwszego dnia pontyfikatu. Ale nic nie wskazuje, by miały się ziścić, czy to w Ukrainie, czy w Ziemi Świętej. Nie brak głosów, że Leon XIV powinien bardziej stanowczo potępić działania Izraela i Rosji, nazywając je ludobójstwem. Zniecierpliwienie „zbyt delikatnym i wyważonym” tonem papieża wyrażają już nawet wytrawni watykaniści, choć jeszcze rok temu zżymali się na nieprzemyślane, emocjonalne i niedyplomatyczne wypowiedzi jego poprzednika. Jedno jest pewne – w bezpośrednich rozmowach z politykami Leon XIV może być dużo bardziej przekonujący i skuteczny niż Franciszek. Przede wszystkim ze względu na język angielski, którego argentyński papież nie znał. Ale pewnie nie tylko dlatego.

Odpocząć po urlopie: dodatkowe dwa dni wakacji papieża Leona

Według wcześniejszych planów Leon XIV miał wrócić do Watykanu w niedzielę. Postanowił jednak nacieszyć się rześkim, górskim powietrzem jeszcze przez dwa dni, w czasie których nie było już żadnych spotkań ani publicznych nabożeństw. Do Rzymu przyjechał we wtorek, późnym wieczorem.

Jakie będą efekty urlopu, w czasie którego papież miał więcej czasu na modlitwę, refleksję i pisanie – wkrótce się przekonamy. Prawdopodobnie będzie to pierwsza encyklika, nad którą Leon XIV pracował w Castel Gandolfo. Ale też decyzje, które w najbliższym czasie ogłosi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”