Reklama

Ładowanie...

Żar w popiele

07.09.2003
Czyta się kilka minut
Kiedy generacje przemijają, wraz z ludźmi, co się kładą do grobu, ginie także znaczna część prawdy, której rękojmią byli naoczni świadkowie. Obawiam się, że ten proces obserwujemy dziś w stosunkach polsko-niemieckich.
K

Kiedy ludność jakiegoś obszaru masowo udaje się poza granice państwowe, może to być emigracja, dobrowolna albo pod pewnym naciskiem. Może to być ucieczka, powodowana przez działania wojenne albo przez strach przed takimi działaniami. Może to być wreszcie wypędzenie. Pojęcia te jedne w drugie przechodzą w sposób raczej płynny. W 1945 roku we Lwowie mogliśmy albo wziąć sowiecki paszport - mało zachęcająca ewentualność - albo udać się do okrojonej Polski zwanej później Peerelem. Czy to była emigracja, czy po prostu wypędzenie?

Czytałem niedawno książkę Egberta Kiesera “Danziger Bucht"; polskie wydanie nosi tytuł “Zatoka Gdańska 1945" i ukazało się niedawno, choć oryginał pochodzi z 1978 roku. Jest to dokumentacja dramatu, który rozegrał się pod koniec wojny w Prusach Wschodnich i na Pomorzu, kiedy, niespodzianie nie tylko dla mieszkańców, ale i dla władz...

10547

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]