Pacyfik: śmieci jednorazowego użytku

Vanuatu w Oceanii zostało pierwszym krajem na świecie, który wprowadza całkowity zakaz używania pieluch jednorazowych.
Czyta się kilka minut

W republice położonej na 83 wyspach (z których zamieszkanych jest 65) łącznie żyje niecałe 300 tys. ludzi. Najnowsze badania zlecone przez Wspólnotę Narodów, do której należy Vanuatu, pokazały, że zużyte pieluchy jednorazowe wraz z odpadami organicznymi stanowią trzy czwarte wszystkich śmieci, które produkuje kraj.

Na wyspach takich jak Vanuatu mocno odczuwalne jest zaśmiecenie mórz i podnoszenie się ich poziomów oraz wpływ zanieczyszczenia wód na populacje ryb. „Vanuatu chroni swoją przyszłość. Tworzywa sztuczne trafiają do wody i do łańcucha pokarmowego, a ostatecznie mieszkańcy Vanuatu je konsumują” – mówił Mike Masauvakalo z Ministerstwa Spraw Zagranicznych podczas spotkania Wspólnoty Narodów.

Walka z odpadami rozpoczęła się na wyspach w lipcu 2018 r. Zakazano wtedy używania foliowych toreb, słomek i pojemników z polistyrenu. W marcu do zakazanej listy dodano m.in. jednorazowe talerze i kubki, mieszadełka do drinków, opakowania na jajka i kwiaty. Pieluchy jednorazowe znajdą się na niej pod koniec roku. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2019