Większość ofiar stanowią mężczyźni, najczęstszy rodzaj śmierci to utonięcia, wypadki drogowe i upadki z wysokości. Naukowcy postulują tworzenie w miejscach niebezpiecznych „stref bez selfie”, ale problem jest szerszy, bo wpatrzeni w smartfony ludzie bywają niebezpieczni nie tylko dla siebie. W Chinach miasta malują już specjalne pasy na chodnikach, aby oddzielić takich „zombie” od ludzi pamiętających o otoczeniu (na zdjęciu). Napisy na pasach głoszą: „Nie patrz w dół przez resztę swojego życia” – a złośliwi wątpią, czy będąc pochłoniętym swoim urządzeniem, można w ogóle takie pasy zauważyć. Niemiecki Augsburg montuje tymczasem sygnalizację świetlną w chodnikach, aby zapobiec wchodzeniu na czerwone przez piszących SMS-y. Światowa Organizacja Zdrowia zaczęła badać tzw. distracted walking (chodzenie w roztargnieniu) jako problem zdrowotny. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















