Reklama

Ostatnie zdjęcia w życiu

Ostatnie zdjęcia w życiu

09.10.2018
Czyta się kilka minut
Amerykański „journal of family medicine­ and primary care” opublikował wyniki pierwszych takich badań: aż 256 osób zginęło w latach 2011-16 podczas robienia selfie.
ASIAWIRE / EAST NEWS
W

Większość ofiar stanowią mężczyźni, najczęstszy rodzaj śmierci to utonięcia, wypadki drogowe i upadki z wysokości. Naukowcy postulują tworzenie w miejscach niebezpiecznych „stref bez selfie”, ale problem jest szerszy, bo wpatrzeni w smartfony ludzie bywają niebezpieczni nie tylko dla siebie. W Chinach miasta malują już specjalne pasy na chodnikach, aby oddzielić takich „zombie” od ludzi pamiętających o otoczeniu (na zdjęciu). Napisy na pasach głoszą: „Nie patrz w dół przez resztę swojego życia” – a złośliwi wątpią, czy będąc pochłoniętym swoim urządzeniem, można w ogóle takie pasy zauważyć. Niemiecki Augsburg montuje tymczasem sygnalizację świetlną w chodnikach, aby zapobiec wchodzeniu na czerwone przez piszących SMS-y. Światowa Organizacja Zdrowia zaczęła badać tzw. distracted walking (chodzenie w roztargnieniu) jako problem zdrowotny. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]