Reklama

Oniemiały teatr

Oniemiały teatr

22.12.2016
Czyta się kilka minut
Mijający rok pokazał, że teatr może i jest jedną z najmocniejszych polskich marek eksportowych w dziedzinie kultury, ale jednocześnie jego pozycja w kraju jest marginalna.
Krystian Lupa podczas próby spektaklu „Wycinka Holzfällen” w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Fot. Natalia Kabanow
K

Kto mógł przypuszczać, że Krystian Lupa przepowiedział w „Wycince” według Thomasa Bernharda przyszłość teatru, w którym ten spektakl wystawił w 2014 r. – Teatru Polskiego we Wrocławiu. I więcej – zdiagnozował w nim pozycję teatru i kultury na mapie priorytetów polskich polityków. Jak bohaterowie powieści Bernharda, na gwiazdę wieczoru musieliśmy w Teatrze Polskim długo czekać, kolacja „wybitnie artystyczna” ciągnęła się w nieskończoność, część gości uciekła – do warszawskich teatrów, gdzie w przyszłym roku zagrają m.in. Halina Rasiakówna i Ewa Skibińska.
Upichcony przez wrocławskich polityków sandacz balatoński nie dość, że wystygł, to jeszcze zaczął niemiło zatrącać. W tej przykrej atmosferze zjawił się następca dyrektora Krzysztofa Mieszkowskiego – aktor Cezary Morawski, znany szerzej z seriali „M jak miłość” i „Barwy szczęścia”. Oskarżycielski monolog Piotra Skiby-Bernharda...

11591

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]