Reklama

Oddech na plecach

09.10.2005
Czyta się kilka minut
Jeśli ktoś nie zdążył jeszcze odkryć cenionej na świecie kinematografii koreańskiej, film Kim Ki-duka będzie dla niego wyborną okazją i niezwykłą przygodą.
N

Na polskich ekranach gościł dotychczas tylko jeden film tego twórcy - fascynująca buddyjska przypowieść “Wiosna, lato, jesień, zima i... wiosna". I choć uczestnicy zeszłorocznego festiwalu Era Nowe Horyzonty namiętnie odkrywali kino koreańskie, większość polskich widzów nie ma wielu sposobności do spotkania z nim. W ostatnich latach była bodaj jedna po temu okazja - “Old Boy" Park Chan-wooka, pełna okrucieństwa tragedia, nawiązująca do wzorów greckich. Teraz możemy zobaczyć film naprawdę wyjątkowy, nagrodzony za reżyserię Srebrnym Lwem w Wenecji, a w plebiscycie międzynarodowej federacji krytyki filmowej FIPRESCI wybrany najlepszym filmem minionego sezonu.

Fabuła “Pustego domu" zbija z tropu wraz z każdą niemal sceną. Bohater Tae-suk jest roznosicielem ulotek, ale nie takim zwyczajnym, bo przy okazji włamuje się do mieszkań, których lokatorzy wyjechali na...

6001

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]