Reklama

Ocalić od zdziecinnienia

Ocalić od zdziecinnienia

17.05.2011
Czyta się kilka minut
"Gra o tron" to opowieść fantasy daleka od taniego moralizowania, mroczna i wielowątkowa. Jednoznaczność i psychologiczną powierzchowność odrzuca na rzecz autentyczności.
Kadr z serialu "Gra o tron" / HBO
N

Nie ma się co obruszać - tak, fantasy jest rozrywką dla dużych chłopców i dziewczynek. Nie znaczy to jednak, że musi obrażać ich inteligencję. Artystyczne posłannictwo nie ogranicza się tu do opowiadania infantylnych historii. "Gra o tron", serialowa superprodukcja amerykańskiej HBO, którą od pięciu tygodni śledzić możemy także w Polsce, pokazuje, że prócz moralizatorskich obrazów walki dobra ze złem, gatunek ten zaoferować może prawdziwe opowieści o namiętnościach, polityce, władzy i społecznych mechanizmach.

Nieprosta historia

Zrazu nie sposób odnaleźć się w gąszczu postaci, wątków i motywów. Przewodnikiem jest Eddard Stark (Sean Bean), wojownik, głowa szlacheckiej rodziny i bliski przyjaciel nowego króla krainy Westeros. Gdy jego dawny brat broni, Robert Baratheon (Mark Addy), zasiadł na tronie, Eddard stał się jedną...

7760

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]