Religijność („Golgota” – największy obraz świata!) i patriotyzm („Polonia”) plus erotyka były receptą na sukces. No i panoramy, na czele z Racławicką (Grunwaldzkiej, wewnątrz Barbakanu, uniknęliśmy). Teraz odnalazła się wojenna zguba, „Neron w Baiae” inspirowany przez „Quo vadis”. Radowałem się bardziej, kiedy odzyskaliśmy arcydzieła braci Gierymskich. A Neron? Jaki jest, każdy widzi, i dotyczy to też dymiącego Wezuwiusza. Zgubę odzyskaliśmy jednak w dobrym momencie dziejowym. „Najwyższy czas, żeby dokonania Styki nabrały ponownie blasku” – to słowa Jerzego Miziołka, który tak się zasłużył w warszawskim Muzeum Narodowym... ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















