O tym, jak szczury zjadły Króla Afryki

Każdy, kto w ostatnich miesiącach jeździł do Libii, spodziewał się, że Kaddafi w końcu upadnie. Zwłaszcza że powstańcy zbliżali się do stolicy, a NATO nasiliło bombardowania sił rządowych - pisze w najbliższym numerze Tygodnika Powszechnego nasz korespondent Andrzej Meller, który od maja opisywał życie i walkę libijskich powstańców. Przypominamy jego reportaże.
Czyta się kilka minut

Libijczycy to ludzie emocjonalni. Nigdy nie spotkałem się z taką nienawiścią w stosunku do przywódcy, jaką powstańcy i ich sympatycy otoczyli tego satrapę. "Kaddafi muszkiela" (Kaddafi problem) - słychać było wszędzie i przy każdej okoliczności: nawet jeśli na drodze doszło do kolizji, była to wina Kaddafiego, bo zbudował nierówne drogi. Ten zbrodniarz terroryzował i okradał obywateli przez 42 lata, aż w końcu postanowił wytępić - "jak szczury" - własnych rodaków, którzy odmówili mu posłuszeństwa. Jego oficerowie kazali gwałcić kobiety w zbuntowanych miastach, a przede wszystkim: w czasie walk strona rządowa w ogóle nie przejmowała się cywilami po drugiej stronie barykady - czytamy w korespondencji Andrzeja Mellera, która ukaże się w najbliższym numerze "TP". - I w końcu stało się! Choć w Trypolisie trwają jeszcze walki, choć nieznany jest los byłego już raczej libijskiego przywódcy, to te "szczury, które będzie się tępić dom po domu" (cytat z Kaddafiego) w końcu wdarły się do domu Króla Afryki i wygląda na to, że wojna za chwilę może się skończyć. Tylko co dalej?

"Zapiski z powstańczej stolicy" - przeczytaj reportaże Andrzeja Mellera z ogarniętej powstaniem Libii >>

W najbliższym numerze także rozmowa z prof. Januszem Daneckim, arabistą, o przyszłości Libii i Kaddafiego: - Obawiam się, że w Libii nie nastaną spokojne czasy. Nie ma tam jednej władzy powstańczej, a w każdym regionie działają ugrupowania walczące o swoje interesy - czytamy.

"Tygodnik Powszechny" nr 35/2011 w kioskach od środy 24 sierpnia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”