Nowy wóz Drzymały

Skromna przyczepa postawiona przy Alejach Ujazdowskich była przez ponad dwa lata symbolem polskiej walki o praworządność.
Czyta się kilka minut
Uczestnicy pikiety przed Kancelarią Premiera, marzec 2016 r. / Fot. Bartosz Krupa / East News /
Uczestnicy pikiety przed Kancelarią Premiera, marzec 2016 r. / Fot. Bartosz Krupa / East News /

Dzień po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw zaległych wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 2016 roku zakończyła się po 818 dniach pikieta prowadzona pod budynkiem Kancelarii Premiera Rady Ministrów. Codziennie przypominała rządowi RP o konstytucyjnym przestępstwie, jakim było nieopublikowanie wyroków sądu konstytucyjnego, i wzywała najpierw premier Szydło, a potem premiera Morawieckiego do publikacji.

Michał Drzymała i jego wóz był kiedyś symbolem polskiej walki o wolność i niepodległość. Dzisiaj ta skromna przyczepa postawiona przy Alejach Ujazdowskich jest symbolem walki o praworządność, która jest warunkiem wolności i niepodległości. Protestujący, nazywający siebie „Puczeparianami”, spędzili w niej dwie zimy, czuwając w minusowej temperaturze wnętrza, znosili obelgi niektórych spacerowiczów, zostali obrzuceni słoikiem śledzi (!) z przejeżdżającego samochodu i drżeli co dwa tygodnie z powodu przechodzących kibiców. Ale doświadczyli też wzruszającej ludzkiej solidarności, kiedy dwie panie cyklicznie przywoziły im gorącą zupę.

Dzisiaj protestujący zakończyli swoją służbę, ale jednocześnie obiecali, że w innych miejscach i w innej formie będą nadal walczyć o praworządność – jest przecież tyle do zrobienia. Obecny w czasie zamknięcia pikiety 97-letni sympatyk protestu powiedział, że w miejscu, gdzie stała przyczepa, powinna pojawić się tablica pamiątkowa. I miał rację – protestujący już przeszli do historii i jesteśmy im winni szacunek i podziękowanie za ich niezłomność.

Publikacja wyroków nie jest wprawdzie żadnym świętem, ponieważ jest czymś oczywistym w demokratycznym państwie prawnym, ale dzień publikacji jest dla Puczeparian z pewnością świętem siły ludzkiej woli.

Czytaj także: Marcin Matczak: "Dla obecnego rządu rozkaz jest wystarczającym warunkiem obowiązywania prawa: bez względu na to, czy jest sensowny i zgodny z konstytucją. Z taką postawą musimy walczyć".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”