Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nowy wóz Drzymały

Nowy wóz Drzymały

07.06.2018
Czyta się kilka minut
Skromna przyczepa postawiona przy Alejach Ujazdowskich była przez ponad dwa lata symbolem polskiej walki o praworządność.
Uczestnicy pikiety przed Kancelarią Premiera, marzec 2016 r. / Fot. Bartosz Krupa / East News
Uczestnicy pikiety przed Kancelarią Premiera, marzec 2016 r. / Fot. Bartosz Krupa / East News
D

Dzień po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw zaległych wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 2016 roku zakończyła się po 818 dniach pikieta prowadzona pod budynkiem Kancelarii Premiera Rady Ministrów. Codziennie przypominała rządowi RP o konstytucyjnym przestępstwie, jakim było nieopublikowanie wyroków sądu konstytucyjnego, i wzywała najpierw premier Szydło, a potem premiera Morawieckiego do publikacji.

Michał Drzymała i jego wóz był kiedyś symbolem polskiej walki o wolność i niepodległość. Dzisiaj ta skromna przyczepa postawiona przy Alejach Ujazdowskich jest symbolem walki o praworządność, która jest warunkiem wolności i niepodległości. Protestujący, nazywający siebie „Puczeparianami”, spędzili w niej dwie zimy, czuwając w minusowej temperaturze wnętrza, znosili obelgi niektórych spacerowiczów, zostali obrzuceni słoikiem śledzi (!) z przejeżdżającego samochodu i drżeli co dwa tygodnie z powodu przechodzących kibiców. Ale doświadczyli też wzruszającej ludzkiej solidarności, kiedy dwie panie cyklicznie przywoziły im gorącą zupę.

Dzisiaj protestujący zakończyli swoją służbę, ale jednocześnie obiecali, że w innych miejscach i w innej formie będą nadal walczyć o praworządność – jest przecież tyle do zrobienia. Obecny w czasie zamknięcia pikiety 97-letni sympatyk protestu powiedział, że w miejscu, gdzie stała przyczepa, powinna pojawić się tablica pamiątkowa. I miał rację – protestujący już przeszli do historii i jesteśmy im winni szacunek i podziękowanie za ich niezłomność.

Publikacja wyroków nie jest wprawdzie żadnym świętem, ponieważ jest czymś oczywistym w demokratycznym państwie prawnym, ale dzień publikacji jest dla Puczeparian z pewnością świętem siły ludzkiej woli.

Czytaj także: Marcin Matczak: "Dla obecnego rządu rozkaz jest wystarczającym warunkiem obowiązywania prawa: bez względu na to, czy jest sensowny i zgodny z konstytucją. Z taką postawą musimy walczyć".

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Prawnik, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i praktykujący radca prawny. Zajmuje się filozofią prawa i teorią interpretacji, a także prawem administracyjnym i konstytucyjnym. Prowadzi blog...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To co dobre jest malo zauwazalne, spostrzegane przez zajetych swoim zyciem ludzi. To co zle wciska sie z hukiem na pierwsze strony gazet.

budzą motywację

Trochę dziwi u tak skrupulatnego autora pominięcie w całym artykule nazwy KOD, a przecież to wysiłkiem członków tego stowarzyszenia Puczepa stała przez te dwa lata pod KPRM. Nawet jeśli z jakiegoś powodu nie darzy się kogoś bezwzględnym szacunkiem, to fakty warto oddawać wiernie. "Puczeparianie" z kosmosu nie pochodzą.

panie Marcinie...?

Dziękuję Panu za to przypomnienie. Powtórzmy jeszcze raz: to Komitet Obrony Demokracji walczy od dwóch lat z szajką usiłującą rozmontować państwo prawa

To fakt, protest zainicjował KOD, to on finansował istnienie Przyczepy, jednak pikietowali nie tylko członkowie KOD.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]