Reklama

Normandia: weterani i politycy

Normandia: weterani i politycy

13.06.2004
Czyta się kilka minut
Gdyby o temperaturze stosunków między brzegami Atlantyku mogli decydować mieszkańcy z Ste Mere Eglise, a nie politycy! 60 lat temu w tym normandzkim miasteczku wylądowali pierwsi alianccy żołnierze - tu zaczął się D-Day, Dzień Rozstrzygający. W istocie rozstrzygnął on nie o wyniku wojny (on był przesądzony), lecz o kształcie Europy do 1989 r.
G

Gdyby alianci nie zdecydowali się na wysiłek i na ofiary, gdyby nie wygrali bitwy o Normandię - trwającej 2,5 miesiąca i zakończonej wyzwoleniem Paryża (walczyły w niej tysiące polskich lotników i marynarzy wspomagających desant oraz czołgiści gen. Maczka) - komunizm zatrzymałby się nie na Łabie, lecz na Renie, a może i nad brzegiem Atlantyku. Ale “wolność nie jest za darmo, zawsze ktoś musi za nią płacić" - mówi dziś ponad 80-letni Roy Stevens, który 4 czerwca 1944 r. lądował w pierwszej grupie na plaży Omaha. W ciągu kwadransa stracił brata i kilkudziesięciu kolegów; wszyscy pochodzili z Bedford w Stanach Zjednoczonych. W sumie na wojnie zginęło 150 chłopaków z tego miasteczka - większość pokolenia. Gdy ci, którzy przeżyli, przyjeżdżają do Normandii, często z rodzinami, Ste Mere Eglise czci ich przez okrągły rok amerykańskimi i francuskimi flagami oraz plakatami: “Witamy...

3032

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]