Niewidzialni bezdomni

W bydgoskim pustostanie uwięziono w minionym tygodniu bezdomną kobietę. W budynku zamurowano wejścia i zabito deskami okna. Kobieta wzywała pomoc przez dwa dni.
Czyta się kilka minut
Anna Goc / / Fot. Grażyna Makara
Anna Goc / / Fot. Grażyna Makara

Jej krzyki usłyszał w końcu przechodzień: zawiadomił policję i straż miejską. Nakaz zabezpieczenia pustostanu wydała właśnie straż miejska, a wykonał go właściciel budynku – PKP S.A. Pracownicy zapewniają, że wszystkie pomieszczenia przed zamurowaniem zostały sprawdzone. Wśród komentarzy, także dziennikarskich, są i takie, że bezdomnej „na szczęście nic poważnego się nie stało”. „Nic poważnego”? Tak: nie zmarła z głodu, nie została znaleziona w stanie skrajnego wycieńczenia. Spędziła tylko nieco ponad 40 godzin wzywając pomocy i bojąc się pewnie, że któryś z tych scenariuszy może się spełnić.

Co do szczęścia, to owszem, miała je: ktoś usłyszał jej wołanie. Takiego szczęścia nie miał prawie 40-letni Krzysztof z Wrocławia, którego ciało znaleziono w styczniu 2014 r. w dawnym pawilonie meblarskim przy ul. Wróblewskiego. W pustostanie najprawdopodobniej uwięzili go pracownicy firmy zabezpieczającej budynek. I choć ci, którzy znaleźli ciało, musieli skorzystać z elektrycznej wkrętarki, by dostać się do środka, to policja twierdzi, że cały czas można było do budynku wchodzić i z niego wychodzić. Prokuratura, która nie doszukała się winnych śmierci Krzysztofa, umorzyła śledztwo. Ale w niewidzialnych sprawców równie trudno uwierzyć, jak w niewidzialnych bezdomnych. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2016