Niemcy oglądali "Miasto 44"

Ponad milion Niemców obejrzało „Miasto 44”, film Jana Komasy o Powstaniu Warszawskim, który niemiecka telewizja publiczna ZDF wyemitowała wieczorem 2 sierpnia (pod tytułem „Warschau 44”); 700 tys. obejrzało dokument o Powstaniu, pokazany po filmie Komasy.
Czyta się kilka minut
Kadr z filmu "Miasto 44". Fot: stopklatka.pl /
Kadr z filmu "Miasto 44". Fot: stopklatka.pl /

Emisję „Miasta 44” poprzedził szereg recenzji w niemieckiej prasie. Niektórzy recenzenci krytykowali konwencję filmu (autorowi „Märkische Oderzeitung” przypominała filmy Tarantino), ale właściwie wszyscy zgadzali się, że film jest dla niemieckiego odbiorcy poruszający, wręcz porażający („Są sceny, gdy widza wciska w fotel”, pisał „Tagesspiegel”). I że dobitnie ukazuje mu, czym Powstanie – ta „rana, która nie chce się zagoić” („Berliner Morgenpost”), a które „poza Polską ciągle jeszcze mylone bywa z Powstaniem w Getcie Warszawskim” („FAZ”) – jest dla Polaków. „Kto widział ten film, temu nie zdarzy się już takie faux pas” – pisał autor „Märkische Oderzeitung”. Oglądając ten film, „rozumiemy dogłębnie, co Polacy mają przed oczami, gdy myślą o II wojnie światowej. Choćby dlatego warto go zobaczyć” – pisała autorka „FAZ”.

Wielu recenzentów wskazywało, że film jest polską odpowiedzią na serial „Nasze matki, nasi ojcowie” (niezamierzoną, bo oba filmy powstawały równocześnie), emitowany w ZDF w 2013 r., w którym żołnierzy AK przedstawiono jako bandę antysemitów. Konsekwencją polskiej krytyki na ten serial było podjęcie przez ZDF i TVP współpracy; jej efektem była też emisja „Miasta 44”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2015