Reklama

Niech wszyscy wiedzą tyle samo...

Niech wszyscy wiedzą tyle samo...

02.03.2003
Czyta się kilka minut
M

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu przedstawiło kolejny pomysł na wyrównywanie szans młodego pokolenia: obowiązkowa dla wszystkich szkół - tak publicznych, jak niepublicznych - „siatka godzin”, czyli sztywna regulacja, ile godzin w tygodniu ma być przeznaczone na poszczególne przedmioty.

Dotąd szkoły prywatne i społeczne mogły realizować materiał z poszczególnych przedmiotów według własnych programów autorskich. Był to zresztą jeden z najważniejszych powodów ich powstania: opracowanie programu nauczania, uwzględniającego w pierwszej kolejności talenty, zainteresowania i potrzeby uczniów (oraz szanującego ich prawo do wolnego wyboru), a nie wymogi urzędników. Ministerialne podstawy programowe, zawierające obowiązkowy materiał z każdego przedmiotu, były wskaźnikiem tego, co uczniowie musieli wiedzieć po ukończeniu kolejnego etapu kształcenia. Ile potrzebowali na to godzin...

2842

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]