Reklama

Niebezpieczne i kosztowne związki

Niebezpieczne i kosztowne związki

w cyklu STRONA ŚWIATA
07.02.2020
Czyta się kilka minut
Wiceprezydent Zimbabwe twierdzi, że jego własna żona próbuje go zabić i okraść. I być może rzuciła na niego czary.
Constatntino Guveya Chiwenga przemawia na konferencji tuż po zamachu stanu i ustąpieniu prezydenta Roberta Mugabe, Harare, wrzesień 2017 r. / Fot. Jekesai NJIKIZANA AFP/EAST NEWS
K

Kłopoty ze zdrowiem zdrowego dotąd jak rydz emerytowanego generała Constantino Chiwengi zaczęły się wkrótce po tym, gdy jesienią 2017 roku dokonał pierwszego i jedynego jak na razie zamachu stanu w Zimbabwe. Po nim złożył dowództwo rządowego wojska i objął stanowisko wiceprezydenta. Nagle zapadł na tajemniczą chorobę, wskutek której puchły mu ręce i nogi, a na skórze występowały białe plamy. Potem, w czerwcu 2018 roku, podczas wiecu wyborczego, w którym uczestniczył w Bulawayo, doszło do zamachu bombowego. Generał stracił nagle apetyt, zaczął słabnąć. Lekarze w Południowej Afryce i Indiach nie wiedzieli, jak mu pomóc. Dopiero Chińczycy orzekli, że z nieznanego powodu doszło do groźnego zwężenia generalskiego przełyku. Zalecili operację i dopiero wtedy, po trwającym 123 dni leczeniu w Państwie Środka, Chiwenga wrócił do kraju.


CZYTAJ TAKŻE:...

9968

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chciałem tylko zobaczyć, jak ta Mary wygląda, i oczywiście musiałem od razu trafić na wiadomość, że Marry (tak pisze się jej imię) od kilku dni znów jest w więzieniu [https://www.newzimbabwe.com/marry-chiwenga-sent-back-to-prison-for-assaulting-maid/]. Odwieszono jej areszt za pobicie pomocy domowej. Przydałby się jakiś elementarny fact-check przed publikacją. Ten uczciwy sędzia, który wcześniej uwolnił Marry, to Sędzia Przewodniczący Wysokiego Trybunału (Judge President of the High Court), sprawujący funkcję od 2004 roku. Sądząc z komentarzy pod przytoczonym przeze mnie artykułem, nie cieszy się on nieposzlakowaną opinią wśród zimbabweńskich internautów. Czy Autor próbował dociec, kto on zacz? A przede wszystkim, skąd biorą się niezawisłe sądy w dyktaturach o kilkudziesięcioletniej historii? Bo to byłoby ciekawsze zagadnienie od rozwodowej sagi państwa Chiwengów.

Piszac "samozwancza Rodezja" nalezloby Czytelnikom cos wyjasnic. Osobiscie nie sadze by okreslenie "samozwancza" jest na miejscu. Rzeczywiscie w polowie lat 60-tych ogloszona jednostronna deklaracje niepodleglosci, zrywajac wiezy z Wielka Brytania. Wczesniej Rodezja ( Poludniowa Rodezja mowiac dokladniej) byla czescia brytyjskiego imperium z uprawnieniami samorzadowymi. Byla rowniez czescia Federacji obejmujacej Polnocna Rodezje (Zambia) oraz Nyasaland ( Malawi), ktora rozpadla sie pod koniec lat 50-tych. Istniej wiec pewna ciaglosc istnienia pewnego terenu Afryki zwanego Rodezja. Zimbabwe nie od razu stalo sie praktycznie jednopartyjnym systemem politycznym, aczkolwiek ZANU z cala bezwzglednoscia dazylo do wyeliminowania glownej partii opozycyjnej Joshuy Nkomo. Stad krwawa rozprawa i smierc 20 000 ( moze nawet wiecej)ludzi w Matabalelandzie i ostatecznie zmuszenie ZAPU do fuzji (wlasciwie wchloniecia) z ZANU i w efekcie przejscie do systemu jednopartyjnego. Warto zauwazyc, ze wszystkie te manewry ZANU i Mugabe byly obserwowane przez swiat zewnetrzny bez specjalnego wzburzenia. Sam zas Mugabe, mimo tego co dzialo sie w Matabelelandzie, byl powszechnie uwazany za polityka porozumienia i ugody spolecznej. Samo sadownictwo zostalo ostatecznie zdemolowane w okresie inwazji na farmy, choc juz wczesniej, na nizszych szczeblach, nie wykazywalo sie niezaleznoscia. Pozdrawiam

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]