Nie zacząłem się jeszcze cieszyć

Tytułowe wyznanie pochodzi z listu napisanego przez biskupa Jana Pietraszkę miesiąc po wyborze krakowskiego metropolity na Stolicę Piotrową.
Czyta się kilka minut

Biskup Pietraszko, przez wiele lat najbliższy współpracownik przyszłego papieża, który Biskupa Jana lubił nazywać swoim mistrzem, wyznawał w tym liście, że nie jest w stanie się cieszyć, bo „wciąż zbyt boleśnie odczuwa wyrwę, jaka powstała w strukturze Kościoła w Polsce i w Archidiecezji”. Wydany właśnie jedenasty tom kazań niezwykłego duszpasterza, zmarłego w opinii świętości w 1988 r., zawiera także jego korespondencję z Janem Pawłem II. Dobrze, że spisano z taśm i ocalono od zapomnienia kazania, na które do kościoła św. Anny schodzili się ludzie z całego Krakowa i okolic. Jeśli komuś doskwierają współczesne kiepskie kazania, niech sięgnie po tę serię, a z pewnością zaspokoi swój niedosyt duchowy.

Wszyscy nawiązywaliśmy w naszych kazaniach do Jana Pawła II, do jego osoby i jego nauczania, zwłaszcza tego podczas wizyt w Polsce. Nie wiem jednak, czy był ktoś, kto czyniłby to z równą jak Biskup Jan przenikliwością, ewangelicznym pogłębieniem i znajomością polskich realiów. Mówił: „Pielgrzymkami i przyśpiewkami w rodzaju »sto lat« nie załatwi się wierności narodu przykazaniom Bożym, a tylko ta wierność może okazać prawdziwą miłość i może nas uczynić godnymi takiego Współrodaka”.


Bp Jan Pietraszko „W służbie Prawdzie i Świętości. Homilie poświęcone pierwszym pielgrzymkom Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski”, Wydawnictwo Św. Stanisława BM Archidiecezji Krakowskiej, Kraków 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2014