Reklama

Nie zabijaj

Nie zabijaj

12.07.2015
Czyta się kilka minut
Szóste przykazanie w tłumaczeniach chrześcijańskich apologetów na znane mi języki zawsze było jasne: „lo tircach” oznacza wedle nich „nie zabijaj”.
W

We wszystkich polskich przekładach Biblii czytamy: „nie zabijaj”. W Wulgacie tłumacz posłużył się słowem occidere, co odpowiada właśnie temu, co nazywamy zabijaniem. W szóstym przykazaniu zawsze słyszałem powtórzenie przykazania zawartego w noachickim przymierzu, gdzie pada wyraźny zakaz przelewania ludzkiej krwi i powiada się: nie zabijaj, bo każdy człowiek jest stworzony na obraz Boga. Co znaczy zapewne: zabijając człowieka, zabijamy Boga w tej osobie. Oto jest zasada, która obowiązuje wszystkich ludzi bez względu na wiarę, kulturę, tradycję, czasy, płeć czy charakter.

Sens przykazania jest jasny, choć pozostaje niemożliwy do pogodzenia z innymi zasadami. Wszak wojny były i będą zawsze, a więc zawsze będą zabijani ludzie. Izrael w dawnych czasach toczył liczne wojny, na których chętnie zabijano żołnierzy i cywilów. Tora uczy, w jakich przypadkach można zastosować...

3479

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Panowie tu na tych stronach Tygodnika bardzo pięknie mówicie o Bogu mocnym, mądrym oraz miłosiernym. Ja pozwolę sobie tu na bocznej stronie na odrobinę "życiówki" - mam na myśli bardzo osobiste doświadczenia i przemyślenia, bardzo nieodległe zresztą. W dniu wczorajszym moja najmłodsza córka Zosia namówiła mnie na wieczorne bieganie ( Zośka, z którą spędzam stosunkowo niewiele czasu z przyczyn, o których dużo by mówić, wkrótce kończy 14 lat ). Po drodze Zosia oznajmiła mi co następuje: "Sądzę, że postąpię sensownie jeśli zamieszkam tutaj z tobą." Nie ukrywam, że to co powiedziała Zośka bardzo mnie zaskoczyło i jeszcze bardziej ucieszyło. Zosia dodała rozsądnie: "Moja decyzja oznacza dużo kłopotów dla ciebie i dla mnie." To prawda. I wtedy przypomniało mi się co powiedział kilka godzin wcześniej "zakręcony" Staszek ( chłop, który żyje samotnie na pobliskiej wsi i zasadniczo trudni się hodowlą pszczół ). Staszek zaczepił mnie po wieczornej mszy świętej i - jak zwykle - opowiadał o pszczołach. Wczoraj mówił o tym, że pszczoły nie cierpią obcych, brzydkich zapachów. Staszek: " Jeśli w pobliżu uli postawisz stajnię z koniem to chwila moment i koń leży." I jeszcze raz Staszek:"Gdy niedawno odkrywałem płytę styropianową wyskoczyły z ukrycia dwie myszy. Zakotłowało się i za chwilę leżały obie spuchnięte." Moje doświadczenie podpowiada: słuchaj mędrców, wariatów nie ignoruj. Pomyślałem sobie tak: koń symbolizuje siłę ( bardzo popularne ostatnio jest powiedzenie, że nie ma sensu kopać się z koniem ), mysz symbolizuje lęk, a pszczoła sumienność, pracowitość, cierpliwość ( robi swoje i nie pęka ). Nie wchodząc w szczegóły czeka mnie spore wyzwanie. Muszę pokonać "konia", a do tego potrzeba więcej pewności siebie ( trzeba pokonać "mysz" ). Należy spokojnie, systematycznie robić swoje. Ten wczorajszy dzień obfitował także w inne ciekawe i dziwne zdarzenia, o których już pisać nie zamierzam. Warto dodać, że wczoraj w Kościele obchodzono Wspomnienie Najświętszej Marii Panny z Góry Karmel ( mówi się też o Święcie Matki Bożej Szkaplerznej ). Z Matką Bożą jest trochę tak jak z Jezusem Chrystusem: "Jeśli ty się przyznasz do mnie, ja się przyznam do ciebie." I jeszcze a propos zawstydzenia. Tu mamy spory problem. Papież emeryt Benedykt powiedział niegdyś, gdy jeszcze był czynnym i aktywnym papieżem: "Największym problemem naszych czasów jest to, że ludzie przestali się wstydzić." Wiele na to wskazuje, że papież miał rację.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]