Nie uśredniać religii

Rozporządzenie min. Romana Giertycha (wydane 13 lipca 2007 r.) brzmiało: "Stopnie z religii będą wliczane do średniej z ocen". Już 18 sierpnia następca min. Giertycha, prof. Ryszard Legutko, w rozmowie z "Tygodnikiem" widział "duże prawdopodobieństwo, że to rozporządzenie zostanie uznane za niekonstytucyjne". Taki właśnie wniosek złożyli w listopadzie 2007 r. do Trybunału Konstytucyjnego ówcześni posłowie Lewicy i Demokratów. 2 grudnia br. Trybunał ogłosił werdykt: "Wliczanie ocen z religii do średniej na świadectwie jest zgodne z Konstytucją".
Czyta się kilka minut

Twierdzenie prof. Joanny Senyszyn, że Trybunał tak zawyrokował ze strachu przed Episkopatem, nie brzmi poważnie. Poważnie brzmi natomiast jedyny głos sprzeciwu w sędziowskim gremium - prof. Ewy Łętowskiej, która mówiła o specyfice traktowania przedmiotu "religia": "jednym z kryteriów wystawiania oceny jest zaangażowanie ucznia w życie zbiorowości religijnej i uczęszczanie do kościoła".

W sporze wokół decyzji TK wszystko już zostało powiedziane. Pozostaje wyrazić nadzieję, że "konstytucyjność" wpłynie na jakość nauczania i położy kres otchłannej ignorancji młodych ludzi (wierzących lub nie) w zakresie wiedzy o religii katolickiej. Może wymogi związane z oceną zmienią ten stan. Bo o chodzeniu czy niechodzeniu do kościoła rozmawia się ze spowiednikiem. Katecheta jako kryterium powinien brać podstawową znajomość historii Kościoła, dogmatyki, biblistyki, etyki, apologetyki, kosmologii. Czy nasz maturzysta nie powinien znać autorów takich jak Michał Heller, Wacław Hryniewicz, Janusz Pasierb itp.?

Szkoła to jest szkoła. Udział w życiu zbiorowości religijnej to sprawa parafii i duszpasterstw. A oddziaływanie formacyjne? Bez obaw. Mądrość i prawość poważnie traktującego religię katechety więcej dla formacji znaczy, aniżeli najwnikliwsza nawet kontrola uczęszczania do kościoła.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2009