Nie musisz się nawracać?

Rok temu w Jerozolimie odbyłem zabawną rozmowę z Arabem prowadzącym mały kiosk z odzieżą, zagubiony w plątaninie uliczek Starego Miasta. Miał na imię Sahir, co zdaje się znaczy Czuwający. Negocjując w nieskończoność cenę koszulki z nadrukiem Shalom - Salam - Peace, zeszliśmy w końcu z kwestii handlowych na teologiczne i matrymonialne. Mnie intrygowało ich wielożeństwo, jego mój celibat. Stwierdził, że nie ma on dla niego żadnego sensu i jeśli tylko chcę, to on chętnie wyszuka mi na żonę piękną Arabkę. "Ale wiesz, że musiałbym się nawrócić na islam" - odpowiedziałem przytomnie, nie mając najmniejszej ochoty zmieniać ani stanu cywilnego, ani religii "Nie musisz się nawracać - odparł Czuwający. - Musisz zmienić twoje myślenie".
Czyta się kilka minut

W kwestii najistotniejszej miał rację. W języku religijnym nawrócenie to przecież zmiana myślenia. Nawrócenie nie polega więc na zmianie religii, ale na zmianie swojego myślenia o religii.

W drugą niedzielę Adwentu czytamy: "Jan Chrzciciel na pustyni głosił wszystkim chrzest nawrócenia". Św. Marek jest bardzo powściągliwy w formie literackiej "swojej" Ewangelii, a i tak trudno nie ulec prowokacji. Pustynia i nawrócenie to dwa ważne pojęcia w teologii judaizmu. Pustynia to miejsce, gdzie Bóg zawarł Przymierze z Izraelem, można by rzec - miejsce zaślubin Boga z Oblubienicą. Pustynia to przestrzeń, gdzie grupa dawnych niewolników, zbiegów z niewoli egipskiej, odkryła, Kim Jest Ten, o którym ich przywódca mówił, że nie godzi się wypowiadać Jego Imienia. Pustynia to miejsce odkrywania przez Lud Izraela swojej własnej, nowej tożsamości. I właśnie dlatego Jan wybrał jako miejsce swojej misji pustynię.

Pustynia to miejsce samotności i izolacji od świata. W jej ciszy religijny język i słowa o Bogu, do których jest się przyzwyczajonym, nabierają nowego smaku. Pośród nagich pustynnych skał własne myśli o Bogu przestają być echem konwencji kultury, przyzwyczajeniem obyczajowym ojców. Pustynne przemyślenia są konfrontacją tego, co mamy na ustach, z tym, co mamy w sercu. Nawyk i przyzwyczajenie przestają mieć znaczenie. Gonitwa o miejsce na świeczniku zaczyna ustępować potrzebie stanięcia w cieniu.

Nie trzeba uciekać na pustynię, aby to wszystko przeżyć. Pustynią jest dzisiaj nasz świat, jak to ujął kiedyś von Balthasar. Ta pustynia rośnie. Klimatycznie, bo wraz z ludzką dewastacją deszczodajnej dżungli Amazonii coraz bardziej zaczyna brakować światu wody. Ekonomicznie, bo mimo świadomości zagrożeń świat ciągle dzieli się na syty i głodny. Duchowo, bo w codziennym zgiełku coraz trudniej nam usłyszeć słowa najważniejsze. Słowa, od których zależy los człowieka.

Dlatego tym ważniejsza jest zmiana sposobu myślenia o religii i religijności. To nie nasze rytuały i sposób życia sprawiają, że jesteśmy blisko Boga, ale życie oczyszczone i przemienione pozwala nam być blisko Boga. I to jest właśnie metanoia - nawrócenie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2008