Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Nie jest jak w baśni

Nie jest jak w baśni

21.05.2017
Czyta się kilka minut
Słowo „macocha” kojarzy się źle. Czai się w nim wrogość. A to przecież ona, choć wie, że nigdy nie będzie idealnie, zmaga się ze składaniem rodzinnych puzzli w całość.
Il. Joanna Rusinek
O

Od zawsze miały pod górkę. Kiedyś skrępowane gorsetem obyczaju: jeśli w ogóle ktoś chciał się z nimi żenić, to mężczyźni w identycznej sytuacji, czyli wdowcy. Rozwiedzionych nie było. Do kobiety po powtórnym zamążpójściu pasierb zwracał się: „matko”, a nie, jak dziś: „ciociu” czy „Aniu”. Macochę ślub ratował przed materialną poniewierką, ale to też miało swoją cenę. Bez szemrania musiała wykonywać polecenia męża. I, rzecz jasna, kochać jego dzieci. Bezwarunkowo.

Nie miały też najlepszej reputacji. Kulturowy przekaz sprowadzał je do roli zawistnej jędzy. Problem w tym, że odbyła się tu drobna manipulacja, której konsekwencje działają do dziś. Otóż w baśniach braci Grimm – inspirowanych podaniami ludowymi – zamiast złej macochy pierwotnie pojawiała się matka. To właśnie ją przedstawiano tam jako złą, zazdrosną o urodę córki itp. Ale w XIX w. w Niemczech działała silna tendencja...

18064

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]