Reklama

Nie do dymisji, lecz likwidacji

Nie do dymisji, lecz likwidacji

16.03.2003
Czyta się kilka minut
P

Prezydent Kwaśniewski w reakcji na informacje o matactwach podczas prac Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nad projektem nowelizacji ustawy o radiofonii zaapelował do przewodniczącego KRRiTV „albo wręcz całej Rady” o podanie się do dymisji.

Apel jest zasadny: że KRRiTV pracuje skandalicznie (niektórzy dodają: a za duże pieniądze), wiadomo od dawna, a nie od afery Rywina. Kłopot z dymisją jest jeden: li tylko polityczne w praktyce kryteria doboru nowych członków nie dają żadnej nadziei na wyeliminowanie patologii (złośliwi już zwracają uwagę, że gdyby teraz wybierany był nowy skład Rady, to wyznaczyliby go pospołu Aleksander Kwaśniewski - 3 członków i Leszek Miller - 6 członków). A nie ma większych złudzeń, że politycy - parlamentarzyści zwłaszcza - zrezygnują nagle z możliwości sterowania rynkiem mediów, desygnując do Rady na przykład wymarzonych przez niektórych fachowców...

1593

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]