W 2018 r. hiszpańskie Nomada Studio wydało debiutancką grę „Gris” – metaforyczną opowieść o utracie. Ich najnowszy tytuł, „Neva”, podąża wypracowanymi przez studio poetykami. Śledzimy tu historię bohaterki, która razem ze swoją wilczą towarzyszką, tytułową Nevą, przemierza dewastowaną przez mroczne siły krainę.
„Neva”: równościowy kolaż wirtualnego ekosystemu
Grę wyróżnia minimalistyczna, dwuwymiarowa (choć zachowująca wizualną głębię) grafika i sposób prezentowania świata jako harmonijnego organizmu. Postacie, krajobrazy i obiekty zdają się nieustannie przenikać, tworząc równościowy kolaż wirtualnego ekosystemu. Podczas podróży bohaterki niekiedy znikają za drzewami, innym razem stają się jedynie małymi punktami na monumentalnej planszy. Holistyczny świat gry jest przestrzenią wypełnioną zagadkami logicznymi, ale też miejscem starcia z destrukcyjnymi siłami, którym obie postaci – ludzka i zwierzęca – stawiają czoło.
Co ciekawe, Neva cały czas ewoluuje. Widać to chociażby w nazwach poziomów reprezentujących kolejne pory roku. Razem z nimi przeobraża się też wilczyca: szczeniak początkowo wymagający opieki zmienia się niczym malownicze krajobrazy i opanowuje nowe zdolności, które pozwalają kontynuować przygodę i mierzyć się z niedostępnymi wcześniej wyzwaniami. „Neva”, jak jej poprzedniczka, to opowieść o przemijaniu, w której nie pada właściwie ani jedno słowo. Czasami lepiej jest po prostu pomilczeć.
NEVA, prod. Nomada Studio, wyd. Devolver Digital, platformy: PC, PS4/PS5, NS, XSX/XSS
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















