W Watykanie grają w „Cult of the Lamb”

W grze „Cult of the Lamb” wcielamy się w uroczą owieczkę, której celem jest rzucenie wyzwania pradawnym bóstwom i założenie nowego kultu. Brzmi znajomo? Być może, jednak na tym nie kończą się rewelacje.
Czyta się kilka minut
Cult of the Lamb // materiały prasowe Massive Monster
Cult of the Lamb // materiały prasowe Massive Monster

Co łączy gry cyfrowe z tegorocznym konklawe? Zdawałoby się, że niewiele, jednak wydawca „Cult of the Lamb” ujawnił, że dzień przed pogrzebem papieża Franciszka kopia gry została po raz pierwszy zakupiona przez mieszkańca Watykanu. Na oficjalnym profilu gry na platformie X pojawił się wpis: „Już wiemy, co robią podczas konklawe”. W przypadku innych gier wiadomość przeszłaby pewnie bez echa, jednak tym razem mamy do czynienia z tytułem szczególnym.

„Cult of the Lamb” to dynamiczna gra roguelike, w której wcielamy się w uroczą owieczkę. Jej celem jest rzucenie wyzwania pradawnym bóstwom i założenie nowego kultu. Brzmi znajomo? Być może, jednak na tym nie kończą się rewelacje. Zgodnie z regułami gatunku zwierzak raz za razem przebija się przez lokalizacje pełne wrogów z nadzieją, że zbliży się chociaż trochę do upragnionego zwycięstwa (pokonania bożków).

Nie jest to proste, ponieważ każda śmierć oznacza powrót owieczki do punktu wyjścia. Kara za niepowodzenie nie jest jednak aż tak przytłaczająca: lokalizacje każdorazowo zmieniają się i pozwalają przetestować nowe bronie. Śmierć umożliwia też powrót owcy do wioski kultystów, w której odbywa się mniej dynamiczna część rozgrywki, oparta na zarządzaniu zasobami i monitorowaniu dobrostanu jej mieszkańców. 

Można w niej wznieść świątynię umacniającą wiarę i rozwijającą umiejętności. A kiedy wydaje się już, że odblokowaliśmy wszystkie możliwe ulepszenia, pojawia się nowa doktryna urozmaicająca zabawę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2025