Reklama

Nekrolog dla Limonowa

Nekrolog dla Limonowa

30.03.2020
Czyta się kilka minut
W nocy spadł śnieg. Północny wiatr goni białe tumany po łące. Ale słońce prześwieca od czasu do czasu przez chmury i cienka warstwa bieli ustępuje.
W

Wychodzi burozielone. Prześwieca ziemia nagrzana przez ostatni tydzień. Zeszłoroczne trawy już chrzęściły pod stopami. Już było czuć ten suchy zapach, gdy ciepłe powietrze zaczyna falować w bezwietrznej pogodzie. No ale spadł i trzeba wszystko zaczynać od początku. To leniwe, senne przebudzenie świata. Ten niezauważalny, lecz nieustępliwy przyrost barw. I światłość, z każdym dniem coraz wyższa, aż do czasu, gdy cienie drzew zbiegną się w czarne, gęste plamy u ich stóp.

Czasem wydaje mi się, że można tak spędzić życie: patrząc, jak zmieniają się pory roku i pogody. Jak zmienia się upierzenie ptaków. Jak spada wilgoć i potem unosi się w przestworza, formuje w chmury i znowu opada. To jest naiwna wizja, ale mnie pociąga. Nie da się jej zrealizować, ale niesie w sobie coś w rodzaju pociechy. Bo przecież nigdy nie pozbędziemy się podejrzenia, graniczącego niekiedy z pewnością, że...

4451

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ostatnio, oglądając z Żoną serial 'Czarna Lista' przyszła do nas myśl: czemu bohaterowie, którzy właściwie się lubią, nie mogą wieść spokojnego życia i cieszyć się tą więzią bez podejmowania działań stawiających na ostrzu noża ich relacje? Może tak samo jest z kontemplacją przyrody. Napisać wciągający tekst o tym niełatwo, a Panu wciąż się udaje!

Tylko tyle, i aż tyle. Dziękuję

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]