Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nauru: azyl jak więzienie

Nauru: azyl jak więzienie

15.10.2018
Czyta się kilka minut
„Nasi pacjenci opisują swoją sytuację jako gorszą niż w więzieniu, ponieważ w więzieniu przynajmniej wiesz, kiedy wyjdziesz”.
DANNY CASEY / EPA / PAP
T

To słowa Beth O’Connor (na zdjęciu podczas konferencji prasowej), psychiatry z Lekarzy bez Granic (MSF), którzy do minionego tygodnia na małej pacyficznej wyspie Nauru pracowali z azylantami odsyłanymi tu przez Australię. Miejscowe władze nakazały jednak organizacji natychmiastowe zakończenie projektu. W odpowiedzi MSF ogłosiło dramatyczne dane na temat zdrowia psychicznego azylantów: z ok. 900 osób (pochodzących w większości z Azji płd.-wsch.) aż 78 próbowało popełnić samobójstwo; wśród ok. setki dzieci diagnozowano przypadki tzw. syndromu wycofania społecznego.

Centrum zatrzymań na Nauru to element nieprzejednanej polityki Australii, która od kilkunastu lat kieruje wszystkich azylantów (w tym uciekających przed wojnami i prześladowaniami), którzy przybyli nielegalnie, do ośrodków poza swoim terytorium, gdzie oczekują na decyzję dotyczącą ich przyszłego statusu. System krytykują organizacje praw człowieka.

W ciągu kilku dni także 6 tys. australijskich lekarzy podpisało apel do rządu w Canberze o natychmiastową ewakuację dzieci-azylantów z Nauru. MSF twierdzi, że efektem nieobecności psychiatrów na wyspie będą m.in. samobójstwa. Do likwidacji ośrodka na Nauru wzywa też UNHCR, agencja ONZ ds. uchodźców. Pomysły kierowania azylantów do centrów zatrzymań w północnej Afryce wracają co jakiś czas także w europejskiej debacie na temat migracji. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]