Reklama

Ładowanie...

Naturalne i sztuczne

17.08.2003
Czyta się kilka minut
Pani, która w poprzednim “Tygodniku" zabrała głos w dyskusji o antykoncepcji, podział na naturalne i sztuczne uznaje za oczywisty i nieruchomy. Tymczasem granica między tym, co sztuczne, a tym, co naturalne w ludzkim organizmie przesuwa się w stronę usztuczniania rozmaitych elementów funkcjonowania i budowy naszych strojów.
K

Kilkadziesiąt lat temu ludziom nie wszczepiano nowych stawów biodrowych, a cierpiącym na chorobę wieńcową nie wprowadzano tak zwanych stentów do zwężonych naczyń krwionośnych. Próbuje się, choć to dopiero początek drogi, zastępować surogatami pewne partie mięśniowe. Przykładów można podać mnóstwo. Jeden ze slalomistów austriackich po wypadku poddany został poważnej operacji nogi. Powrócił na stok, ale goleń ma z tytanu. To oczywiście element sztuczny, ale on jeździ w sposób naturalny. Ostatnio przyszło na świat wyklonowane źrebię. Czy to źrebię jest sztuczne? Nie umiem odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Myślę, że jest ono naturalne, choć w sztuczny sposób zrobione.

Pisałem wiele lat temu, nie bez obawy: jesteśmy ostatnimi reliktami tego, co naturalne w świecie ziemskim, napiera na nas technologia i nieuchronny jest następny krok, kiedy wtargnie ona w...

7694

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]