Na międzyludzkie relacje oraz teatr patrzymy przez pryzmat wspólnoty. To poprzez obywatelską wrażliwość i solidarność przepuszczamy „Bankructwo małego Dżeka” Janusza Korczaka, aby z lekcji ekonomii wkraczający w dorosłość uczniowie wynieśli przede wszystkim umiejętność komunikacji. Z książki o uczniowskiej spółdzielczości Maciej Podstawny i Dorota Kowalkowska, poprzez emocje i śmiech, wydobywają takie wartości jak równość, sprawiedliwość i demokracja. Ich mrocznym rewersom przygląda się Luk Perceval w „Seksie, hajsie i głodzie”, wskazując dobitnie za Emilem Zolą, do czego doprowadza w praktyce brak społecznych więzi i źle pojęty kapitalizm.
Demokrację postara się zdiagnozować w tym sezonie Michał Borczuch. Zrobi to z Mateuszem Górniakiem, w spektaklu inspirowanym rzeźbą Katarzyny Kozyry – artystki wizualnej, która niedawno zadebiutowała w Starym Teatrze jako reżyserka (wraz z Krysią Bednarek) „Rewizji procesu Jezusa”. „Piramida zwierząt” Borczucha to radykalna lekcja demokracji i wolności udzielana przez artystów wizualnych, którzy w latach 90. ubiegłego wieku swoimi pracami wzniecali skandal za skandalem. Ich krytyczne interwencje w przestrzeń publiczną to przyczynek do szerszej refleksji nad wpływem sztuki na społeczeństwo i politykę.
Pozostając w epoce transformacji ustrojowej, sprawdzimy także, w jaki sposób władza państwowa może arbitralnie narzucić jednostronną, wykluczającą narrację, wpływając na losy tysięcy ludzi. Skutkom takich ideologicznych machinacji przyjrzą się Iga Gańczarczyk i Remigiusz Brzyk w koprodukcji z Teatrem TV, w spektaklu opartym na reportażu historycznym „Aborcja i demokracja” Marcina Kościelniaka. Zagubienie w politycznej zawierusze i poszukiwanie wolności to tematy, wokół których krąży również Olga Ciężkowska w „Nieustraszonej miłości Eve Adams”, pokazywanej na prestiżowym, międzynarodowym showcase’ie „Generation. After”.
Na teraźniejszość chcemy spojrzeć przez pryzmat najbliższych relacji, bo teatr „narodowy” to teatr utkany z więzi, rodzinny i bliski, co udowodniły już w swoich czułych narracjach Katarzyna Minkowska „Scenami z życia małżeńskiego” według Ingmara Bergmana czy „Orlandem. Bloomsbury” oraz Ewelina Marciniak „Genialną przyjaciółką” na podstawie powieści Eleny Ferrante. Pragniemy kontynuować ten nurt intymnych opowieści, dlatego do Starego Teatru powracają w tym sezonie, po dłuższej przerwie, Remigiusz Brzyk i Paweł Demirski. Ich „Hamlet. Adopcja” to szczera, oparta na osobistych doświadczeniach rozmowa o zaniedbywanym, choć tak ważnym zagadnieniu ojcostwa.
W Narodowym Starym Teatrze bliskie więzi tworzymy poprzez snucie mikrohistorii. O tych najlepiej mówi się na niewielkiej Nowej Scenie, gdzie wciąż można obejrzeć, goszczące na licznych festiwalach, „Dzieje grzechu” Wojtka Rodaka. To tam także Elsa Revcolevschi – pierwsza zagraniczna rezydentka w Narodowym Starym Teatrze – sprawdzi, jak pamięć indywidualna i zbiorowa przemieszcza się między tym, co prywatne, i tym, co publiczne. Pamięć, która jest budulcem naszej narodowej i osobistej tożsamości, to także lejtmotyw „Schronu przeciwczasowego” Marcina Wierzchowskiego z wybitną, głęboko wzruszającą rolą Anny Dymnej.
O tym, że „narodowy” jest daleki od narzuconych odgórnie narracji, chcemy mówić głośno, pokazując tematy aktualne, społecznie ważne, etycznie poruszające i przede wszystkim dotykające nas samych. Dlatego dajemy przestrzeń do autorskiej wypowiedzi osobom młodym, często przed oficjalnym debiutem, poprzez program rezydencji dramaturgicznych. Dramaty, które powstały w ich trakcie, zostaną zebrane w antologiach „Rok 2081. Teksty dla teatru przyszłości” oraz „Światy możliwe” pod redakcją Agaty Dąbek.
Dotykanie tematów bolesnych, rezonujących z tu i teraz, to specjalność Jakuba Skrzywanka i Jana Czaplińskiego. Ich „Zamach na Narodowy Stary Teatr. Narodziny narodu” wywołał ogromne poruszenie w ubiegłym sezonie teatralnym. Teraz, w adaptacji głośnej powieści „Requiem dla snu” Huberta Selby’ego Jr., twórcy przedstawią brutalną diagnozę współczesności napędzanej dopaminowym hajem. Współczesności, w której nasze ciała wpadają w błędne koło – wciąż pobudzane, rozpędzane do nadludzkich prędkości muszą w końcu za to wszystko zapłacić sobą.
„Narodowy” znaczy także wspólnotowy, spajający, szukający podobieństw w różnorodności. Opowieścią o stwarzaniu polskości, która nieustannie pozostaje w ruchu, i procesie ciągłego odradzania, jest „Straszny dwór” Anny Obszańskiej – spektakl choreograficzny rozbrajający narodowe mity.
O budowaniu własnej narracji, potrzebie samostanowienia, odbudowie tożsamości ze zgliszczy będzie mówił także nagradzany reżyser filmowy, debiutujący w teatrze, Piotr Domalewski. Spektaklem „Zamknij oczy, Nel. W pustyni i w puszczy – epilog” w sposób krytyczny przyjrzy się polskim zapędom kolonialnym, którym hołdowali zarówno fikcyjni bohaterowie Henryka Sienkiewicza, jak i autentyczni przedstawiciele Ligi Morskiej i Kolonialnej fantazjujący o polskim imperium.

Koncentrując się na tym, co ważne dla naszej wspólnoty, patrzymy szerzej na problemy globalne. Poszukujemy inspirujących twórców i twórczyń z różnych kręgów kulturowych, mogących wnieść świeże spojrzenie na ważne aktualnie tematy. Naszą scenę oddajemy artystom i artystkom z różnych środowisk – tańca, operetki, kabaretu, drag queen – żeby szukać głębiej, wychodzić ze strefy komfortu, jaką daje tradycyjny teatr dramatyczny.
W naszym repertuarze wciąż można zobaczyć paradokumentalny spektakl „Ziemia jest płaska” niemiecko-niderlandzkiego performera Juliana Hetzela, pokazujący, jak manipulują nami media. Już teraz pracę nad spektaklami zaczynają multidyscyplinarni reżyserzy François Chaignaud i Choy Ka Fai – krążący wokół różnych aspektów cielesności. Z zespołem aktorskim warsztaty poprowadzi również Philippe Quesne, przygotowując się do premiery zaplanowanej za 2 lata.
Wiemy doskonale, że naród podtrzymuje w jedności także wspólna przeszłość, dlatego starannie kultywujemy pamięć o niej. Muzeum Interaktywne MICET przypomina archiwalne spektakle, niezapomniane kostiumy czy rekwizyty. Wspominamy „Legendy Starego Teatru” i ich miejsce w naszej historii. I choć moglibyśmy wypełnić cały gmach pomnikami najważniejszych osobistości polskiego teatru, które tworzyły w Starym swoje spektakle, próbujemy raczej czerpać z pozostawionej nam spuścizny, tworząc teatr przywiązania, zaangażowania i różnorodności.
Próbujemy tworzyć miejsce, w którym każdy, kto czuje się częścią polskiej wspólnoty narodowej, znajdzie dla siebie przestrzeń. Narodowy Stary Teatr w Krakowie to miejsce, w którym jesteś u siebie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















