„Zamach na Narodowy Stary Teatr. Narodziny Narodu” – spektakl o traumie i manipulacji pamięcią
Katarzyna Janowska po premierze spektaklu napisała: „Skrzywanek, autor m.in. świetnej »Śmierci Jana Pawła II« z Teatru Polskiego w Poznaniu, nie byłby sobą, gdyby nie spróbował zamachnąć się na dawne świętości”.
Spektakl Jakuba Skrzywanka, oparty na scenariuszu współtworzonym z Janem Czaplińskim, to wielowarstwowa diagnoza kondycji polskiej tożsamości i próba jej redefinicji przez pryzmat technologii. Nowa forma deep fake theatre w połączeniu ze znakomitymi kreacjami aktorskimi i gra z polską martyrologią tworzą przestrzeń do refleksji nad tym, jak kształtujemy wspólne narracje w oparciu o doświadczenie żałoby, krzywdy i zbrodni.
Spektakl uderza w centrum wyobrażeniowej mapy Polski – tej, która karmi się traumą i traktuje historię jak pole bitwy o moralną wyższość. To sztuka o tym, jak łatwo tragedia staje się paliwem politycznym, a pamięć ofiar – kartą przetargową w wojnie o narrację. W takim ujęciu „naród” rodzi się z bólu, ale też zostaje uwięziony w niekończącym się cyklu przepracowywania ran, które wiecznie będą rozdrapywane.
Skrzywanek proponuje teatralny esej o tym, jak z historii tworzy się widowisko i jak w tym widowisku – chcąc nie chcąc – wszyscy bierzemy udział. „Zamach” jest więc także gestem autorefleksyjnym: teatrem, który podważa sens samego siebie jako „świątyni narodowego ducha”, zamieniając scenę w przestrzeń krytycznego namysłu i dekonstrukcji.
„Sceny z życia małżeńskiego” – lustro współczesnych relacji
Reżyseria Katarzyny Minkowskiej przynosi nową interpretację klasycznego dzieła Ingmara Bergmana. W dobie ponownego zainteresowania klasycznym już tekstem Bergmana, jak pokazują filmy takie jak „Historia małżeńska” Noah Baumbacha czy serial Hagaia Leviego, spektakl staje się aktualnym komentarzem do przemian w relacjach partnerskich.
– Johan i Marianne są dziś bardzo zagubieni – twierdzi dramaturżka i autorka adaptacji Małgorzata Maciejewska. – Może dociera do nich pomału, że pracując ciężko i starając się postępować zgodnie z instrukcjami z nowoczesnych podręczników życia, postawili sobie zadanie nie do spełnienia. Dopada ich jednak myśl: czy indywidualne szczęście nie jest kolejnym produktem do sprzedaży?
Z tymi pytaniami zmagają się bohaterowie kreowani przez wybitny zespół aktorski. Ukazują oni złożoność i dynamikę współczesnych związków. Spektakl Minkowskiej to czuła wiwisekcja – daleka od moralizowania, bliska emocjonalnej prawdzie.
Eve Adams – queerowa herstoria na scenie narodowej
Z kolei „Nieustraszona miłość Eve Adams” w reżyserii Olgi Ciężkowskiej przynosi na scenę postać realną, a zarazem symboliczną – Eve Adams, czyli Chawę Złoczewer z Mławy, polsko-żydowską imigrantkę, anarchistkę i właścicielkę legendarnej nowojorskiej herbaciarni, autorkę jednej z pierwszych otwarcie lesbijskich książek w USA. Ten spektakl to więcej niż biografia – to queerowa herstoria, performatywna opowieść o wykluczeniu, miłości, migracji i walce o własną tożsamość.
Ciężkowska konstruuje przestrzeń, w której fakt miesza się z wyobraźnią, a dokument z gestem performatywnym. „Nieustraszona miłość…” tworzy na podstawie życia Adams rodzaj emocjonalnego archiwum – zapisu obecności i nieobecności, czułego, choć niepozbawionego gniewu dialogu z przeszłością.
To spektakl, który mówi o przemilczanej historii kobiet nieheteronormatywnych, o języku oporu i potrzebie bycia widzianą. Przede wszystkim jednak jest to teatralny hołd dla wszystkich, którzy – jak Eve Adams – musieli zapłacić wysoką cenę za bycie sobą.
Nowe otwarcie – sezon pod znakiem dialogu, manifestu i różnorodności
Spektakle tego sezonu w Narodowym Starym Teatrze ukazują różnorodność estetyk i tematów: od artystycznego manifestu, przez intymną analizę relacji, po queerową biografię – każdy spektakl oferuje unikalne spojrzenie na współczesność. Te propozycje mają za zadanie pokazać, że teatr nie musi być ani pomnikiem, ani przytułkiem. Może być za to miejscem żywego, nie zawsze wygodnego dialogu i przestrzenią uważnej analizy tego, co wyparte, niewygodne, niewypowiedziane.
Sezon zakończy się pokazem tegorocznych premier – to symboliczne domknięcie pewnego etapu w historii Starego Teatru, który przesuwa wektor ciężkości od „świętości” i wkracza w erę krytycznego teatru wspólnotowego.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















