Najgorsze choroby przed nami

31 grudnia przestanie obowiązywać ustawa o Narodowym Funduszu Zdrowia. Jeżeli do końca roku parlament nie uchwali nowej, system ochrony zdrowia będzie funkcjonował bez podstawy prawnej. W ostatnim dniu urzędowania, odchodzący rząd przyjął projekt stosownej ustawy. Trzy dni później nowy minister zapowiedział wprowadzenie do niej zmian. Nic dziwnego. Konsultacji społecznych prawie nie było, a te, które się odbyły, wykazały, że projekt nie ma poparcia i prawdopodobnie powiela błędy wytknięte jego poprzednikowi przez Trybunał Konstytucyjny.
Czyta się kilka minut

Projekt nowego rządu - biorąc pod uwagę, że nie ma zgody nawet, co do jego podstawowych założeń - też nie zdobędzie akceptacji. Jedni chcą finansowania ochrony zdrowia z budżetu, inni z ubezpieczenia. Ta sama rozbieżność dotyczy współpłacenia przez pacjentów za usługi medyczne itd., itp. Jesteśmy ciągle w punkcie wyjścia. Jednocześnie 26 wojewódzkich i powiatowych szpitali wypowiedziało kontrakty NFZ. Związek Powiatów Polskich wzywa do zerwania kontraktów także inne szpitale. Porozumienie z lekarzami rodzinnymi realizowane jest z naruszeniem prawa, bo przez pięć miesięcy minister finansów nie podpisał zmiany w planie NFZ. Ustawa o restrukturyzacji służby zdrowia nie została przyjęta przed wejściem do UE i planowane oddłużenie stoi pod znakiem zapytania. Posłowie, w tym ci, którzy nie przewidzieli w budżecie pieniędzy na realizację słynnej podwyżki płac pielęgniarek o 203 zł, oczekują od rządu wypłacenia tych należności.

Obserwowanie tego byłoby pouczające, gdybyśmy oglądali jeden z programów kanału Discovery Civilisation. Niestety, to dzieje się tu i teraz, w środku kryzysu rządowego, a najgorsze jeszcze przed nami. W drugiej połowie roku liczba problemów w ochronie zdrowia zawsze lawinowo wzrasta.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2004