Reklama

Ładowanie...

Na przykład Ruczaj

27.02.2005
Czyta się kilka minut
Ruczaj to jedno z nowszych osiedli krakowskich. Trwa tam od dawna konflikt, który może dostarczyć chętnym sporego materiału do refleksji, czym tak naprawdę jest sprawiedliwość społeczna.
L

Liczba mieszkańców oczekujących na tzw. mieszkanie komunalne jest w Krakowie ogromna. I rośnie, bo od niedawna zaczęła obowiązywać ustawa zakazująca wykwaterowywania zalegających z czynszem - nie wolno “na bruk", musi być kwatera zastępcza. Prezydent miasta zaplanował więc budowę nowych bloków komunalnych - tych najtańszych. Na Ruczaju właśnie. A mieszkańcy nie zgadzają się na to. Żadnych “slumsów" w osiedlu. Protest jest głośny, biorą na nim udział media, radnych oczywiście dzieli, plany stoją pod znakiem zapytania. Wszędzie, byle nie u nas - mówią mieszkańcy. Tyle że wiadomo, iż “wszędzie" powtórzy się to samo. Ba, protest obejmuje nawet zasadę przyznawania pojedynczych mieszkań owym “wysiedlonym".

W pierwszym odruchu słuchający takiej relacji reaguje moralistycznie: cóż za egoizm zbiorowy. Gdyby casus ten traktować jak symptom, należałoby zostać pesymistą...

2768

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]