Dziś, jak zwykle o tej porze, dzielę się jedną stacją Ekumenicznej Drogi Światła, którą co roku przeżywamy w Łodzi. Tym razem nie mogłem w niej fizycznie uczestniczyć z racji trwającego konklawe, ale zdążyłem przesłać tekst pierwszej stacji: Chrystus powstaje z martwych.
„Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem. I ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie (…). Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi” – pisze Apostoł Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian (15, 3-8).
Zmartwychwstał. Co to znaczy? To znaczy, że żyje (!), i że także dzisiaj i tutaj mogę Go spotkać. Taki jest też sens naszej Drogi Światła. Nie przychodzimy tu wspominać wydarzeń przeszłych. Nie przychodzimy też jedynie słuchać Słowa. Chrześcijaństwo nie jest „religią Księgi”. Jest religią Słowa Wcielonego!
Czego byśmy nie wiedzieli bez Pisma Świętego
Oczywiście, bez Słowa nie rozumielibyśmy, o co chodzi w spotkaniu z Jezusem. Bez Pisma wiedzielibyśmy, że umarł, ale nie wiedzielibyśmy, że „był przebity za nasze grzechy i zdruzgotany za nasze winy” (Iz 53, 5). Nie rozumielibyśmy także, że zmartwychwstał dla nas: „jako pierwociny z tych, co zasnęli” (1 Kor 15, 20), co zapowiadał prorok Ozeasz: „Po dwóch dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności” (Oz 6, 2).
Niezależnie jednak od tego wszystkiego, przychodzimy tu na spotkanie z żyjącym Panem. Jak Kefas, jak Dwunastu, jak Paweł. Dla każdego z nas to spotkanie ma wymarzony przez Boga indywidualny i niepowtarzalny scenariusz. W każdy jednak wpisane jest wezwanie do radykalnej zmiany.
Na miarę Piotra, który z trzykrotnego zaprzańca staje się pasterzem wszystkich owiec; na miarę Dwunastu, którzy z ludzi zalęknionych i zawiedzionych staną się świadkami-męczennikami; na miarę Pawła, który z „poronionego płodu” stanie się ojcem, rodzącym w Chrystusie tysiące uczniów (por. 1 Kor 4, 15).
Czy jesteśmy gotowi na takie spotkanie i na taką przemianę? Dzisiaj? Tutaj? Teraz? Na tej „drodze światła”? Bo On jest gotów!
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















