Czego uczy encyklika papieża Leona „Magnifica humanitas”

Jeden człowiek – w swej „maleńkości” otwarty na moc Boga – może skutecznie zmieniać świat. Nie potrafią tego robić zadufane w swoją liczbę tłumy.
Czyta się kilka minut
Kardynał Grzegorz Ryś // Fot. Grażyna Makara
Kardynał Grzegorz Ryś // Fot. Grażyna Makara

Liturgię słowa w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa otwierało czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa: „Mojżesz mówił do ludu: Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was nie dlatego, że liczebnie przewyższacie wszystkie narody, gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym, lecz ponieważ Pan was umiłował i chce dochować przysięgi danej waszym przodkom” (zob. Pwt 7, 6-11). 

Mamy prawo być zdumieni: czyż obietnica dana Izraelowi nie mówiła o tym, że będzie niezliczony?! W samej księdze Powtórzonego Prawa jest trzykrotnie mowa o tym, że Izraelici mają być tak liczni, jak gwiazdy! „Nie potrzebujesz być liczny, aby być wielki. Czego potrzebujesz, to otwarcia na moc większą niż Ty sam” zauważa rabbi Jonathan Sacks w swoim komentarzu do Deuteronomium.

A więc: małość, która otwiera na wielkość, ale taką, która daleko przekracza moje możliwości! Sacks przypomina w tym kontekście historię z Księgi Sędziów, kiedy Jozue nie był w stanie wygrać wojny z Madianitami, mając przy sobie armię składającą się z 32 tysięcy żołnierzy, ale był w stanie zwyciężyć, zostając z trzystoma ludźmi (zob. Sdz 6-7).

W jak głębokiej syntezie ta prawda pozostaje z nauczaniem encykliki papieża Leona „Magnifica humanitas”! Nie znam się na AI, ale wiem, że jest to jeden z najlepszych dokumentów papieskich o człowieku o jego postawach (także pokusach), które odsłania m.in. sztuczna inteligencja. Zmagał się z nimi człowiek w czasach biblijnych, zmaga się dziś, i śmiem twierdzić będzie się zmagał w następnych pokoleniach. 

Jedną z tych postaw jest pożądanie mocy i wielkości; kompletne niezrozumienie i odrzucenie kruchości, maleńkości, ograniczeń. Kilka zdań papieża: „Niezdolność, choroba, starość, cierpienie, podatność na zranienia [jawi się nam] jako defekt, który należy skorygować, a nie jako przestrzeń, w której człowiek dojrzewa i otwiera się na relacje (…) Kiedy skończoność zostaje przyjęta w prawdzie, nie zubaża istoty ludzkiej, lecz otwiera na rozpoznanie oblicza Boga i drugiego człowieka”.

Jeden człowiek w swej „maleńkości” otwarty na moc Boga może skutecznie zmieniać świat (Martin Luther King, Matka Teresa). Nie potrafią tego robić zadufane w swoją liczbę tłumy. To właśnie jest wybór mówi papież między „cywilizacją miłości” a „kulturą potęgi”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Małe jest wielkie