Reklama

Mundial w grudniu

13.01.2014
Czyta się kilka minut
Świat pokus jest kolorowy, czasem rzecz jasna mroczny, nie ulega jednak kwestii, że jest wielki jak małpia wyobraźnia.
P

Próżno by tu wymieniać pokusy bądź nawet spróbować je pogrupować w te szlachetne czy odrażające, zresztą prób czynienia takich spisów ludzkość podjęła nader sporo – dla sportu i dla praktyki. Między nami: nie są to rejestry wymagające jakichś szczególnych zdolności umysłowych. Wszystkie są zrozumiałe. Pośród pokus znajdujemy nudne i ciekawe, a jedną z najbardziej intersujących jest pokusa bycia bezustannie poirytowanym.
Trzeba tu dodać, że są na Ziemi ludy uzależnione od irytacji i – nie ukrywajmy – ludy te są w swej irytacji nielubiane. Irytacja jest stanem narkotycznym, co jest zawsze ceną uprawiania bez limitu każdej, w tym tej emocji.
Zauważmy, że przez lata irytowała nas cena opału i leków, z perspektywy dzisiejszej są to doprawdy irytacje amatorskie. Dzisiejsze nie wystarczają do jutra, do znalezienia się w permanentnej irytacyjnej sytości. Nasycanie w irytacji –...

2554

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]