Reklama

Ładowanie...

Muftiego sojusz ze swastyką

03.10.2004
Czyta się kilka minut
Jeszcze na długo przed wybuchem II wojny światowej Wielki Mufti Jerozolimy Amin al-Husajni szukał porozumienia z III Rzeszą. Wszak dla niego wróg był ten sam: Żydzi i Brytyjczycy. Gdy wybuchła wojna, Niemcy z zadowoleniem podjęli ideę tworzenia muzułmańskich jednostek w Wehrmachcie i SS.
B

Był styczeń 1944 r., gdy Amin al-Husajni przybył z trzydniową wizytą na Dolny Śląsk, do garnizonu w Neuhammer (dziś Świętoszów), by uroczyście pożegnać wyjeżdżającą na bałkański front 22. Dywizję Górską Waffen-SS “Handżar". Złożona z muzułmanów jednostka miała walczyć z partyzantami. Do żołnierzy mówił: “Stworzona z pomocą Wielkich Niemiec dywizja to przykład dla muzułmanów we wszystkich krajach. Nie ma innego ratunku przed imperialistycznym uciskiem, jak tylko walka o zachowanie wiary i domów. Świat islamski i Wielkie Niemcy mają wiele wspólnych interesów. Rzesza walczy przeciw tym samym wrogom, którzy zabrali muzułmanom ziemię i prześladowali ich religię w Azji, Afryce i Europie".

Z Jerozolimy do Berlina

Porozumienia z Rzeszą mufti szukał przynajmniej od 1936 r., tj. od czasu pierwszego palestyńskiego powstania przeciw...

11481

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]