Reklama

Moje typy

Moje typy

19.06.2007
Czyta się kilka minut
Pośród drobnych faktów, które wbiły mi się mocno w pamięć jako znamienne dla klimatu lat 80., umieściłbym na wysokim miejscu kilka ogłoszonych wówczas przez Stefana Kisielewskiego niezwykle zwięzłych felietonów, noszących za każdym razem tytuł "Moje typy". Zresztą: to były nie tyle felietony, ile pozbawione jakiegokolwiek komentarza spisy nazwisk dziennikarzy najwierniej służących władzom stanu wojennego. Bardzo mnie wówczas te spisy cieszyły i śmieszyły, chociaż miałem (albo dzisiaj mi się wydaje, że miałem) świadomość, że pomysł Kisielewskiego podszyty jest poczuciem bezsilności.
P

Po roku 1989 wydawało mi się naiwnie, że czas dziennikarzy gotowych wychwalać każdy pomysł tych, którzy właśnie rządzą, minął bezpowrotnie. Od kilku lat obserwuję ich powrót na scenę. Och, są świetnie przygotowani, techniki oddziaływania na widzów i czytelników mają opanowane w stopniu znacznie wyższym niż ich poprzednicy z PRL-u (wiedzą, to przykład najprostszy, że warunkiem skutecznego zwalczania opozycji bywa czasem krytyka rządu). Mógłbym, rzecz jasna, sporządzić aktualną listę moich ulubieńców; jako nałogowy czytelnik codziennych gazet i tygodników mam taką listę w świadomości. Mógłbym, ale nie sporządzę, bo nie jestem Kisielewskim, tylko historykiem poezji, a czasy są inne. Tylko naiwne, inteligenckie i profesorskie poczucie bezsilności w zetknięciu z cynizmem i demagogią przypomina tamto sprzed lat.

***

W wypracowaniu...

1816

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]