Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Mierz siły na zamiary

Mierz siły na zamiary

04.11.2008
Czyta się kilka minut
Ghazni, jedna z 34 prowincji Afganistanu, to teren trudny nie tylko geograficznie i militarnie (góry; bliskość słabo strzeżonej granicy z Pakistanem), ale zwłaszcza politycznie: kto ją kontroluje, ten kontroluje biegnącą tamtędy strategiczną drogę Kabul-Kandahar, główne połączenie komunikacyjne między stolicą a południem kraju. Wprawdzie w Ghazni jest spokojniej niż w południowych prowincjach Helmand czy Kandahar, gdzie trwa regularna wojna partyzancka między talibami a wojskami międzynarodowymi, wspieranymi niemrawo przez armię afgańską. Ale także w Ghazni aktywność talibów będzie rosnąć, a nie słabnąć.
W

Wszystko, co napisano w powyższym akapicie, to oczywistości - piszą o tym gazety, wiedzą to politycy. Także premier i szef MON. Ich ambicje i ich decyzja sprawiły, że polski kontyngent w Afganistanie przejął właśnie od Amerykanów kontrolę (politycy wolą słowo: odpowiedzialność) nad Ghazni. Z wypowiedzi decydentów można wnosić, że do tego dążyli; minister obrony uważa, że sprawowanie kontroli nad całą prowincją podnosi pozycję Polski.

Być może za decyzją taką stoją mocne racje, choć rząd nie zadał sobie wiele trudu, by przekonać do nich opinię publiczną. Jednak nie trzeba być specjalistą od wojskowości, aby dostrzec, że w ślad za tą decyzją powinna chyba natychmiast pójść kolejna - politycznie ryzykowna, ale świadcząca o odpowiedzialności: decyzja o podniesieniu liczebności polskiego kontyngentu dwu-, jeśli nie trzykrotnie. W tej chwili tylko połowa z 1600...

1465

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]