Miejsce "Berlinki"

Dr Tomasz Niewodniczański w wywiadzie udzielonym Nawojce Cieślińskiej (“TP" nr 5/04) informuje, że Katolicki Uniwersytet Lubelski odrzucił propozycję współpracy przy przekazaniu do Polski jego monumentalnej kolekcji dokumentów. Dowiadujemy się też, że ani Prezydent RP, ani marszałek Sejmu nie zainteresowali się propozycją. Aby nie powstał fałszywy obraz sytuacji, przedstawię, jak wygląda KUL-owskie “désintéressement". 13 stycznia 2003 r. abp Józef Życiński przyjął pana Jerzego Łopuszyńskiego, który w imieniu dra Niewodniczańskiego przedstawił Wielkiemu Kanclerzowi KUL propozycję współpracy, zmierzającej do sprowadzenia do kraju znanej i cenionej kolekcji dokumentów historycznych. Realizacja projektu wymagałaby współpracy wielu środowisk spoza KUL, stąd też arcybiskup poprosił o dwa tygodnie czasu na przeprowadzenie niezbędnych konsultacji. W tym czasie otrzymał od ministra Waldemara Dąbrowskiego zapewnienie, że Ministerstwo Kultury udzieli poparcia działaniom, umożliwiającym powrót do Polski bezcennych dokumentów.
Czyta się kilka minut

W liście przesłanym do dra Niewodniczańskiego 27 stycznia 2003 r. Metropolita Lubelski wyraził gotowość mediacji w przejęciu kolekcji przez akademickie środowisko lubelskie oraz poprosił o ścisłe określenie wstępnych warunków przekazania zbiorów. Odpowiedzią był list, w którym dr Niewodniczański wyjaśniał, że zaszło nieporozumienie, gdyż nigdy nie rozważał możliwości przekazania środowisku KUL-owskiemu kolekcji. Tym samym sprawę zamknięto.

Kilka miesięcy później dr Niewodniczański ponownie przedstawił propozycję przekazania zbiorów, tym razem w liście skierowanym do rektora KUL. Autor listu informował, podobnie jak czyni to w wywiadzie, że kieruje tę samą propozycję do kilkunastu polskich instytucji. Dopiero w tym drugim przypadku środowisko KUL-owskie nie okazało już zainteresowania propozycją.

Ks. MIECZYSŁAW PUZEWICZ, rzecznik prasowy Metropolity Lubelskiego

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2004