Metafizyczne ciżemki

Czyta się kilka minut

Im bardziej nierealne nasze życie, tym bardziej konceptualne koncepty twórców. Nie jestem pewien, czy to dobra tendencja, nie sądzę, po prostu pozwalam sobie zaobserwować.

Konkrety? Proszę bardzo: „osobowość internetowa” niejaki Lil Nas X obmyślił ze swoim kreatywnym kolektywem (słów w gębie nie staje), żeby w ramach promocji swego tiktokowego hitu muzycznego podgrzać nieco atmosferę. Jak wiadomo, nic tak dobrze nie podgrzewa, jak piekielny Szatan oraz sportowe obuwie. Sześć, sześć, sześć i cześć – nie zgadniecie Państwo, ile „ściśle limitowanych egzemplarzy” butów typu „sportowy sneakers” wykonano. Nazwa? Szatańskie Ciżemki, oczywiście. Dlaczego? Gdyż krople krwi zawierają. Całe czarne, ze znaczącym napomknieniem nad podeszwą: Łukasz 10:18. I wszystko jasne: Lil Nas X widział szatana jak błyskawica spadającego z nieba, który mu kazał sprokurować sportowe pepegi. Co prawda, następnego wersu już nie doczytał, bo mu nie pasował, ale buty i tak się sprzedały.

Ani Lil Nas X, ani jego konceptualna świta nie posiadają w realu umiejętności szewskich, gdyż są ponad to. I tutaj niestety wzbudził się problem, gdyż – z powodu braków warsztatowych – przerobili po prostu obuwie sportowe koncernu z Samotraki (tak, tego z łyżwą). Korporacja wysłała prawników, hit Lil Nas X’a na TikToku tym bardziej wypromowany, klikalność mu wzrosła, a korporacja zachowała moralną nieskazitelność, nie będzie kojarzona z obuwniczym satanizmem. Wilk syty i owieczka cała.

Ale, ale – dwa lata temu pojawiło się 15 (???) sztuk białego obuwia sportowego opatrzonego ową łyżwą: Ciżmy Jezusowe. Białe, oczywiście, z krucyfiksem pod sznurówkami, oraz „wodą święconą z rzeki Jordan”. Buty były tanie jak barszcz: jedyne pięć patyków para, teraz już chodzą na aukcjach po dychu. Może Daniel O. zainwestował, kapitał ulokował, kto wie? Zwłaszcza że napisano na nich: Mateusz 25:14. I o to chodzi. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2021