Reklama

Ładowanie...

Maszty w salonie

15.02.2008
Czyta się kilka minut
Popłynąłem w górę Kongo, z narastającym przerażeniem i z przybywającą z każdym zakrętem rzeki wiedzą o dramacie wpisanym w świat. Z obawą, że być może we mnie i w moich przyjaciołach śpi demon, który w sprzyjających okolicznościach przekreśli wszystkie nasze ideały, szepcząc na koniec: "Zgroza, zgroza, zgroza.
K

Kiedy się ma 16 lat, wysoką gorączkę i czyta się "Smugę cienia", to właściwie czyta się ją całym ciałem. Załoga "Otago", wstrząsana dreszczami febry, u kresu sił i wytrzymałości, młody kapitan żyjący w malignie bezsenności, a nad wszystkim unoszący się gorący opar tropiku, bez jednego tchnienia wiatru... Tak wtedy wchłonąłem tę książkę: całym sobą. Pozostała w pamięci, jak wspomnienie przebytej grypy, uleczonej końskimi dawkami antybiotyków, i z ulgą przeczytanym napisem KONIEC. Czy coś z niej zrozumiałem? Raczej niewiele albo zgoła nic: afabularność, męczące dialogi, niezrozumiale rozdrażniony główny bohater, szczegóły urastające do rangi dramatów. Pozostał w pamięci klimat duszności, bezruchu, narastającego osaczenia.

No i jeszcze jedno. Jakiś czas po lekturze nie dawał mi spokoju pewien szczegół: co to był za statek, na którym młody kapitan objął swoje...

17163

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]