Luteranie: są granice ekumenicznej wyrozumiałości

„Kościół będzie stanowczo bronił praw swoich duchownych przed przypadkami wykluczania ze względu na płeć czy wyznanie” – napisał w liście do wiernych zwierzchnik polskich luteran bp Jerzy Samiec.
Czyta się kilka minut
 / JACEK TARAN
/ JACEK TARAN

To reakcja na wydarzenie sprzed miesiąca, kiedy podczas ekumenicznych uroczystości w ramach Międzynarodowego Dnia Holokaustu na skutek protestu księży prawosławnych ks. Wiktoria Matloch (na zdjęciu) nie została dopuszczona do grona modlących się duchownych. Incydent był realizacją groźby wyrażonej przez metropolitę Sawę po tym, jak polscy luteranie po raz pierwszy ordynowali kobiety na księży w maju 2022 r. Zwierzchnik prawosławia oznajmił wtedy, że jego Kościół „wstrzymuje udział swoich przedstawicieli w różnorodnych spotkaniach ekumenicznych, (...) na których obecne będą »prezbiterki«”.

Według bp. Samca doszło do zakwestionowania autonomii jego Kościoła. Na przyszłość „w wypadku informacji ze strony partnera ekumenicznego, że udział duchownej (...) jest dla niego przeszkodą (...) proszę o poinformowanie go, że nie zmienimy naszego stanowiska” – zadeklarował. Podkreślił, że Kościół nie może godzić się na kwestionowanie własnego prawa do rozumienia urzędu duchownego w imię „ekumenicznej wyrozumiałości”. Przed Sawą decyzja albo o złagodzeniu polityki, albo o realizacji kolejnej groźby zawartej w liście z maja: o zawieszeniu członkostwa prawosławia w Polskiej Radzie Ekumenicznej. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2023