Reklama

Ładowanie...

Licheń pod lupą

31.10.2004
Czyta się kilka minut
Finanse Lichenia zawsze budziły zainteresowanie. Gigantyczna budowla, w rekordowym tempie wzniesiona z ofiar, rozgłos, wizyta Papieża, jednym słowem: nagłośniony sukces - to wszystko musiało prowokować.
-

---ramka 340554|prawo|1---Dziennikarze telewizji Polsat i tygodnika “Wprost" nie ukrywają, że trop, którym poszło ich dziennikarskie śledztwo, wskazał im zwolniony przez ks. kustosza Eugeniusza Makulskiego dawny pracownik licheńskiego sanktuarium Bogdan Chlebuś. Krok ten był z jego strony przemyślany, motywy dość proste. Najpierw zwrócił się on (listownie) do ks. Makulskiego z propozycją transakcji: albo kustosz wypłaci mu 300 tys. zł, albo on nagłośni w mediach “licheńskie skandale". Podjęcie tej akcji uzasadniał ciężką sytuacją materialną po zwolnieniu z pracy, a wysokość kwoty - ofertą, jaką miał otrzymać od bliżej nieokreślonych redakcji za podpisane przez siebie artykuły o Licheniu. Kustosz na transakcję nie przystał, marianie powiadomili prokuraturę o próbie szantażu, a Chlebuś zgłosił się do Polsatu i “Wprost".

Czy pieniądze zbierane na budowę bazyliki...

4941

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]