"Lamento"

Ze świata, co grzechu jest jaskinią, / Tylko piekielne pieśni płyną (Die Welt, das Sündenhaus, / Bricht nur in Höllenlieder aus; przekład fragmentu recytatywu z kantaty Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust podaję za aneksem do opublikowanej właśnie księgi Alfreda Dürra Kantaty Jana Sebastiana Bacha). Otwierający nową płytę Magdaleny Koženej utwór Ach, dass is Wassers g'nug hätte oparty jest w większości na tekście Lamentacji Jeremiasza. Czas jest smutny - w świecie, w Polsce, w życiu wielu z nas...
Czyta się kilka minut
 /
/

“Lamento", opłakiwanie: ten album zdaje się więc przychodzić w samą porę. A przecież - mówi o tym sama Kožena - jest pełen nadziei, nadziei mimo wszystko. Wierzących wystarczy odesłać do tekstów: źródło pocieszenia jest - mówią o tym i Francesco Bartolomeo Conti, i Johann Christoph Bach, i nade wszystko Jan Sebastian - w Bogu. Jakże wiarygodnie brzmią, nie zawsze przecież najwyższych poetyckich lotów, słowa tych pieśni w ustach czeskiej śpiewaczki. Pozbawionym łaski wiary ukojenie przynosi samo piękno muzyki, niezwykłość głosu Magdaleny Koženej, poczucie, że istnienie podobnego talentu jest rzadkim darem. “Jakiegoż to gościa mamy" - chciałoby się strawestować Miłosza o Świrszczyńskiej...

Mamy i będziemy mieli jeszcze przez wiele lat. Młoda (ur. 1973) Czeszka już podbiła światową scenę operową. Obdarzona mezzosopranem porównywanym jedynie z Ann Sofie von Otter i Cecilią Bartoli, Kožena występuje w Metropolitan Opera, nagrywa z największymi dyrygentami (Harnoncourtem, Gardinerem, Minkowskim, McCreeshem, Rattlem), ma indywidualny kontrakt z poważną wytwórnią płytową. Stąd co roku nowe albumy solowe, do których należy dodać udział w przedsięwzięciach innych artystów - osobiście najwyżej cenię jej partie w minimalistycznej “Pasji Mateuszowej" McCreesha.

“Lamento" to pierwszy w krótkiej karierze Koženej powrót do początku - wszak jej debiutancka płyta, wydana jeszcze w Czechach w 1997 r., zawierała właśnie repertuar Bachowski. Słuchamy utworów czterech członków rodziny i wspomnianego Contiego - transkrypcję nagranej tu kantaty wiedeńskiego kompozytora dworskiego Bach wykonywał podczas pobytu w Cöthen. Atutem (czy wystarczającym?) towarzyszącej artystce orkiestry Musica Antiqua Köln jest dynamika: wystarczy posłuchać nagrań “Vernungte Ruh..." i “Ach, dass ich Wassers..." na płytach Andreasa Scholla. Kožena śpiewa, jakby mówiła: bez wysiłku, niezwykle naturalnie, równie swobodnie w partiach altu i sopranu, między ciemnością i jasnością, jak kończące płytę słowa “Süßer Tod".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2005