Reklama

Księża i komunia

22.09.2014
Czyta się kilka minut
„TP” 38/2014
O

Oficjalne ogłoszenie możliwości przyjmowania komunii św. do rąk bardzo mnie ucieszyło. Tradycyjny sposób jej przyjmowania był dla mnie stresujący. Pomyślałam, że od tej pory nareszcie będę mogła się skupić tylko na Eucharystii. Niestety, należy to już do przeszłości, a zmieniło się kilka miesięcy temu. Okazało się bowiem, że niektórzy księża nie życzą sobie takiego sposobu przyjmowania komunii św.
Po raz pierwszy spotkałam się z tym w Białce Tatrzańskiej, gdzie ksiądz podczas udzielania mi komunii pouczył mnie, że to jest Kraków, a nie Warszawa.
Drugi raz swoją dezaprobatę wyraził ksiądz w Warszawie na Kabatach.
Do napisania tego listu skłoniło mnie jednak zachowanie księdza z wioski położonej koło Wolina, który po prostu ominął mnie, nie udzielając komunii. Gdy po mszy św. zapytałam o przyczynę, dowiedziałam się, iż na terenie swojej parafii nie będzie tolerował...

1182

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]