Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Książki miesiąca

Książki miesiąca

26.09.2011
Czyta się kilka minut
Dag Solstad, Jedenasta powieść, osiemnasta książka, przeł. Dorota Polska, Wyd. Smak Słowa, Sopot 2011.
G

Gdybyśmy chcieli wskazać najwierniejszego i najoryginalniejszego ucznia Gombrowicza, należałoby go szukać nie nad Wisłą, lecz w Norwegii. Po udanej "Nocy profesora Andersena" i wymagającym "Patynozielonym!" Smak Słowa prezentuje nam już trzecią świetną i wstrząsającą powieść Daga Solstada o grze, rolach społecznych, maskach i formach. Starzejący się urzędnik nie potrafi się pogodzić z nudą, nijakością i "oczywistością" egzystencji. Usilnie pragnąc kolejnej radykalnej odmiany, decyduje się na realizację eksperymentu ze swoim ciałem w roli głównej...

Thomas Bernhard, Wycinka. Ekscytacja, przeł. Monika Muskała, Czytelnik, Warszawa 2011.

W tomie rozmów z Kristą Fleischmann austriacki pisarz wspominał, że nie mógł napisać "Wycinki" tak spokojnie jak klasycznej prozy, ponieważ "gdy człowiek tylko siada, już jest wzburzony samym pomysłem, a kiedy zaczyna pisać, to już wzburza go styl". Pomysł ten polega na wściekłym, pełnym żółci i nienawiści, opisie jednej z wiedeńskich "artystycznych kolacji". Innymi słowy: Bernhard bezlitośnie, choć z maestrią i ironią, atakuje "salony". Zgaduję, że wielkim szacunkiem cieszy się ten obsesyjny monolog także w redakcji tygodnika "Uważam Rze".

Ferdinand von Schirach, Przestępstwo, przeł. Jakub Ekier, W.A.B., Warszawa 2011.

Do bestsellerów podchodzę często jak pies do jeża, więc pół miliona sprzedanych egzemplarzy w Niemczech nie wróżyło najlepiej. Nic bardziej mylnego. Precyzyjnie skonstruowany zbiór 11 brutalnych (może nawet tabloidowych), ale, chcemy tego czy nie, niezwykle wciągających i treściwych opowiadań o przestępstwach, śledztwach i procesach napisany przez prawnika, który prowadził obronę w ponad 700 postępowaniach karnych. Zgrabne połączenie bezdusznych kronik kryminalnych i krzykliwych newsów z tym, co najbardziej lubimy w klasycznych opowiadaniach gatunku. Coś jakby "Proces" Kafki w stylu pop.

Gottfried Benn, Mózgi i inne nowele, przeł. Sława Lisiecka, PIW, Warszawa 2011.

Ekspresjonistyczne opowiadania Benna to propozycja dla miłośników prozy eksperymentalnej, gęstej, trudnej, pełnej symboli i intertekstualnych odniesień. "Bohater" "Mózgów" jest lekarzem, który nie radzi sobie z rzeczywistością, choć wciąż podejmuje próby, by dostosować się do "reszty świata". Zamiast konwencjonalnej fabuły, postaci i dialogów, Benn konfrontuje nas z "odurzającym językiem wizji i halucynacji". Można się tymi kunsztownymi zdaniami rozkoszować i strona po stronie cierpliwie przez nie przedzierać, ale równie dobrze - odrzucić i uznać za niestrawny bełkot.

Joseph Conrad, Jądro ciemności, przeł. Magda Heydel, Wyd. Znak, Kraków 2011.

Umieszczenie arcydzieła Conrada pośród "książek miesiąca" to obelga dla jednego z najważniejszych i najczęściej komentowanych opowiadań XX wieku, ale koniecznie trzeba wspomnieć o nowym, uwspółcześnionym i "żywym" przekładzie "Jądra ciemności", którym Magdalena Heydel zdeklasowała nieprecyzyjne tłumaczenie Anieli Zagórskiej. Wyprawa z Marlowem w górę rzeki oraz spotkanie z Kurtzem po raz kolejny okazują się wielkim lekturowym przeżyciem. Dodatkowe brawa dla Heydel za rzetelne posłowie, w którym pisze także o krytycznych (m.in. postkolonialnych i feministycznych) odczytaniach dzieła.

Grzegorz Wysocki jest krytykiem literackim, redaktorem działu Książki w Wirtualnej Polsce, felietonistą "Dwutygodnika". Publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej".

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]