Reklama

Ładowanie...

Kryteria

20.06.2004
Czyta się kilka minut
Tekst pisany w niedzielę wyborczą czytany będzie dopiero po wyborach, może więc łamać reguły ciszy. Jest też zabawą dość specyficzną: pisząc, zadaję bowiem sama sobie pytanie, które z kryteriów, jakie w dzisiejszej decyzji wydają mi się szczególnie ważne i zasadnicze, naprawdę będą miały znaczenie i dla jak wielkiej liczby ludzi w Polsce. Pytanie ważne także najzupełniej osobiście, bo od odpowiedzi zależy moje własne poczucie wspólnoty ze światem - utrzymane czy zagrożone, i w jakim stopniu... Jutro już będzie wiadomo.
N

Najpierw kryteria, które eliminuję. Pierwsze: “czysty ton moralny" u kandydujących. Znalazłam taką formułę u kogoś, kogo bardzo szanuję i poważam. Ale nie ufam żadnym tonom. Bo to nie musi być ton świadectwa. To może być ton np. wzniosłego oburzenia. Także wstrętu. Sęk w tym, że na oburzenie i wstręt bardzo łatwo się zdobyć.

Za łatwo.

Drugie kryterium do odrzucenia: “wrażliwość społeczna". Ono może nie znaczyć nic. Tylko bardzo uwodzicielsko brzmi. W ostatnich dniach wysłuchałam radiowego wieczoru wyborczego, którego wszyscy uczestnicy mówili przepięknie. Kiedy jednak wreszcie jedna z osób kandydujących zaczęła mówić o konkretnym zagadnieniu społecznym, które zapewne będzie przedmiotem troski Parlamentu Europejskiego (prawo pracy i prawo o ubezpieczeniach, różne w każdym z krajów członkowskich), nikt na to nie zwrócił uwagi - wszyscy...

3456

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]