Reklama

Kropla drąży kamień

Kropla drąży kamień

26.06.2012
Czyta się kilka minut
W kierunku asteroidy leci mała rakieta. Rozdziela się na tysiące pocisków wielkości karalucha. Rój uderza w obiekt. Niby nic się nie dzieje, ale na Ziemi strzelają korki szampana. Jesteśmy uratowani! Zyskaliśmy siedem minut.
T

To jeden z wielu scenariuszy ratowania naszej planety przed realnym zagrożeniem, jakim są asteroidy. Rzut uzbrojonego w teleskop oka na Księżyc albo dokładniejsze przyjrzenie się powierzchni Ziemi pokazuje brutalną prawdę: z nieba spadają kamienie. Czasem bardzo duże. Świadczą o tym kratery dobrze widoczne na Księżycu, ale też ślady na powierzchni naszej planety.

Kilka dni temu, 14 czerwca, niedaleko Ziemi przeleciała asteroida 2012 LZ1, o średnicy 500 m. Uderzenie czegoś takiego w naszą planetę porównywalne byłoby z wybuchem bomby wodorowej – bez trudu zmiotłoby z powierzchni Ziemi miasto. Dziesięciokilometrowa asteroida uderzająca w naszą planetę sieje większe spustoszenie niż równoczesne odpalenie całego naszego arsenału nuklearnego.

Jest więc się czego bać. Ale też jest nadzieja. Po pierwsze dlatego, że jednak zdarza się to dosyć rzadko (asteroida 2012 LZ1...

8380

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]